UDOSTĘPNIJ

Islandzka służba porządkowa miała odebrać noworodka matce, dając pół godziny na pożegnanie się z dzieckiem. Sprawa ma związek z wcześniejszym odebraniem nastoletniej córki sprawiającej problemy wychowawcze. Sprawą zainteresowało się polskie MSZ. 

Początkiem listopada przyszła na świat Nikola, córka pani Arlety. Niestety nie nacieszyła się córką zbyt długo. Po narodzinach islandzkie służby miały siłą odebrać dziecko.

Od tego zaczęło…

Dziecko miało zostać odebrane z powodu wcześniejszej sprawy, kiedy to opieka społeczna odebrała jej starsze dzieci. Zeznania zbuntowanej 16-letniej córki obwiniają matkę jeszcze bardziej. Nastolatka miała powiedzieć, że w domu stosowano przemoc. Matka przyznała, że trzymała ja krótko i była surowa. Tłumaczyła, że chciała ją chronić, by nic się jej nie stało.

Wtedy zaczęły się kłótnie i awantury. Zgłosiła do Urzędu Opieki Społecznej, że jest źle traktowana i bita. Zobaczyła, że dzięki kłamstwom może więcej zaczęła to wykorzystywać. Zgłosiła nas do Urzędu, bo chciała wywalczyć więcej wolności. – cytuje panią Arletę portal icelandnews.is

Kilka dni po odebraniu rodzinie starszej córki, policja przyszła do przedszkola po młodszą 2,5 letnią dziewczynkę. Zakłopotana kobieta nie wiedziała co zrobić z tą sytuacją. Sprawa stała się jeszcze bardziej trudniejsza ponieważ w drodze było kolejne dziecko – Nikola.

Narodziny i odebranie dziecka

Gdy trafiła do szpitala, policja była na miejscu. Rodziła przy funkcjonariuszach policji, urzędnikach. Wszyscy jej pilnowali. Noworodka odebrano niedługo po porodzie. Dali matce pół godziny na pożegnanie się z nowo narodzonym dzieckiem. Wszystko dlatego, ponieważ rodzina nie zgodziła się zamieszkać w domu zastępczym, gdzie byliby pod stałą obserwacją.

Pomoc rodziny w nagłośnieniu sprawy

Kuzynka kobiety, pani Sobolewska zorganizowała zbiórkę pieniędzy by pomóc pani Arlecie. Na portalu społecznościowym napisała:

– Fałszywe zeznania obcych ludzi doprowadziły do odebrania matce dzieci.Dobę po urodzeniu została odebrana Nikola w sposób nieludzki, w asyście wielu policjantów i urzędników, odrywają dziecko od piersi matki. Jedyną możliwością jest nagłośnienie sprawy w mediach zagranicznych i polskich,opieki prawnej oraz zainteresowanie różnych instytucji, które mogą pomóc.

– Rodzice błagają o pomoc!!!ZAŁOŻYLIŚMY KONTO,aby pomóc matce w walce z nieludzkim prawem odebrania dzieci.O wszystkich wydatkach i przebiegu sytuacji będziemy na bieżąco informować.NR.KONTA:42 1020 1475 0000 8102 0123 5969 z dopiskiem:DLA ARLETY”.

Zostało to jednak źle odebrane przez internautów, którzy przypuszczają, że w tym całym zdarzeniu może chodzić tylko o pieniądze. Rodzice niemowlaka zapowiadają walkę o dzieci.

 

 

Czyją córką jest Małgorzata Rozenek? Zdziwisz się! Zaskakujące powiązania rodzinne znanych ludzi

 

14 pięknych córek polityków, którymi zachwycają się wszyscy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również