UDOSTĘPNIJ

Po niedawnym oszustwie, jakie spotkało mamę znanej dziennikarki, ta ostro komentuje całe zajście. Zamierza działać w sprawie, która dotyczy jej ukochanej mamy. 

Oszuści nie śpią

Niedawno pisaliśmy o sprawie, która wstrząsnęła znaną dziennikarką Hanną Lis. Jej mama została naciągnięta przez osobę, podającą się za przedstawiciela firmy Twoja Telekomunikacja. Poprzez jego namowy, pani Aleksandra Kedaj została oszukana. Przenosząc numer do firmy, nie mogła go już stamtąd wyrejestrować, gdyż jeżeli chciałaby zerwać niekorzystną umowę, wówczas groziłaby jej kara 1600 zł.

Zamierzam całą sprawę zgłosić do prokuratury – mówi w rozmowie z portalem se.pl Hanna Lis

Opowiada ona, że akwizytor, który odwiedził dom jej mamy zaproponował jej prezent – nowy telefon i numer w Twojej Telekomunikacji. Teraz, gdyby Pani Aleksandra chciała zrezygnować z „podarunku”, grozi jej kara 1600 zł.

Zamierzam całą sprawę zgłosić do prokuratury. To nie jest kwestia tylko mamy czy pieniędzy. Czytałam na forach internetowych dziesiątki postów na temat starszych ludzi naciągniętych właśnie przez tę firmę, nie inne podobne, tylko właśnie przez tę konkretną – wyjaśnia dziennikarka w rozmowie z „Super Expressem”.

Prezenterka boi się o zdrowie swojej mamy, która trzy lata temu miała zawał i wylew a niestety podniesiony stres, jeszcze bardziej zwiększa ryzyko zawału.

Ona się tą całą sprawą bardzo stresuje. To jest starsza osoba i jak łatwo się domyślić, czuje się tym wszystkim skonfundowana, oszukana i gdzieś tam poniżona – wyjaśnia i przysięga, że nie da za wygraną w sprawie, aby już nigdy żadna staruszka nie została skrzywdzona.

źródło: www.se.pl

11 pięknych kobiet, które związały się z miliarderami

Okrzyknęli ją najpiękniejszą matką świata! Ta dziewczyna rozpala wyobraźnię internautów

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również