UDOSTĘPNIJ

Kandydat na prezydenta RP Grzegorz Braun w żartobliwy sposób analizuje, czy Yoda był Żydem. Materiał został nagrany na lotnisku. 

Jak twierdzi Braun, wielka galaktyczna wojna wybuchła, ponieważ Senat podniósł podatki. Przyczyną wojny miał być fiskalizm i etatystyczne praktyki w polityce demokratycznego organu władzy zwierzchniej. Przeciwko polityce miała protestować Gildia Handlowa.

Przy okazji analizy Gwiezdnych Wojen, Grzegorz Braun dogryza demokracji.

„Okazuje się, że za fasadą demokracji (red. tu Braun odnosi się do swojego spotu) stoi kółko, na czele którego stoi nieduży jegomość (red. Yoda) i to tam podejmuje się realne decyzje. Tu się robi politykę, Senat tylko obraduje. Decyduje Jedi, czyli bezpieka, UB-ecja z tym całym Yodą na czele”.

Braun analizuje, że Darth Vader to taki pułkownik Kukliński, który sprzeciwia się bezpiece, więc musi zostać przez adwersarzy „obsmarowany”.

„Generałowie Jaruzelski i Kiszczak najbardziej nienawidzili Kuklińskiego, ponieważ się wyłamał” – mówi Braun.

Luke’a Skywalkera Braun przyrównał do Pawlika Morozowa, młodzieńca, który doniósł w ZSRR na własnego ojca stając się bohaterem.

„Czy Yoda był Żydem? To pan powiedział, muszę jeszcze raz obejrzeć Gwiezdne Wojny, wtedy odpowiem na pytanie”.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również