UDOSTĘPNIJ
flickr.com

Brytyjski polityk, Nigel Farage po raz kolejny wywołał burzę w Parlamencie Europejskim. W swoim wystąpieniu porównał zachowanie eurodeputowanych do mafii.

Były szef eurosceptycznej frakcji UKIP po raz kolejny zabrał głos na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego, wywołując kontrowersje. Jest to jego pierwsze wystąpienie od czasu uruchomienia przez premier May artykułu 50 traktatu lizbońskiego.

Polityk skupił się najpierw na osobie Donalda Tuska, który był w tym czasie nieobecny.

 – Pana Tuska nie ma dzisiaj z nami. Pewnie wciąż płacze. Wyglądał ostatnio nieco łzawo, czyż nie?

Najbardziej jednak zirytowała go przegłosowana tego dnia rezolucja, która zawierała wiele zaostrzonych działań względem Wielkiej Brytanii. Wielokrotnie podnoszono kwestię rachunku, jaki zostanie wystawiony Brytyjczykom za Brexit oraz warunków, jakie muszą spełnić, by w pełni opuścić Unię. Farage zareagował w swoim stylu.

 – Zachowujecie się jak mafia, myślicie, że jesteśmy waszymi zakładnikami – skomentował.

W tym momencie przerwał mu Przewodniczący Parlamentu Europejskiego, Antonio Tajani.

 – Mówienie o mafii jest niedopuszczalne – pouczył polityka.

 – Rozumiem, panie przewodniczący. Zmieniam na gangsterów – wypalił Farage.