UDOSTĘPNIJ
pixabay.com

Nie sześć kontynentów, a siedem – tyle według najnowszych badań geologów liczy nasza planeta. Eksperci potwierdzili bowiem odkrycie tego, co już dawno rzucało im się w oczy. Jak zapowiadają badacze, ta przełomowa wieść z pewnością odciśnie swe piętno na podręcznikach.

Najnowsze badania wykazują bowiem istnienie jeszcze jednego, siódmego kontynentu obok Afryki, dwóch Ameryk, Antarktydy, Australii i Eurazji. Ten nazwano już Zealandią. Nie bez powodu ma taką nazwę. Okazuje się, że jest zatopiony, a jego jedynym wysuniętym ponad wodę skrawkiem jest Nowa Zelandia.

11 geologów na łamach naukowego czasopisma GSA Today przekonuje, że Nowa Zelandia i Nowa Kaledonia to coś znacznie więcej niż tylko łańcuch wysp. Zgodnie z ich badaniami, to fragmenty jednej skorupy kontynentalnej, oddzielnej od pozostałych. Struktura ta liczy aż 4,9 mln km².

 – Kilka wysp, a zwłaszcza Nowa Zelandia i Nowa Kaledonia, jest połączonych podwodną skorupą kontynentalną, zajmującą duży fragment powierzchni ziemi. Odrębność tego regionu od Australii i jego znaczna powierzchnia to mocne argumenty przemawiające za definiowaniem go jako kontynentu – podają badacze.

Co ciekawe, odkrycie to wcale nie jest gwałtowne. Koncepcja Zealandii pojawiła się już ponad 20 lat temu, pierwszy raz w 1995 roku. Dopiero jednak niedawno badacze mogli za pomocą specjalistycznych narzędzi do badania dna morskiego i map satelitarnych dowieść swej racji. Także fakt, że pod wodą znajduje się ponad 95% powierzchni Zealandii, znacznie wydłużył badania.

źródło: scoop.co.nz
źródło: pinimg.com
źródło: sciencenews.com

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również