UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / Hans Lindqvist / flickr

Swojego czasu głośno było w Polsce na temat złóż łupkowych jakie znajdują się pod powierzchnią naszego kraju. Niedawno okazało się także, że pod naszymi stopami jest też całkiem sporo miedzi i złota. Okazuje się jednak, że Polska nie wydobędzie nic z ogromnych złóż miedzi. Możliwe, że podobnie będzie ze złotem.

Wszystko za sprawą tego, że koncesję na wyłączność wydobycia miedzi otrzymał obcy podmiot – Leszno Copper. Kiedy bowiem okazało się, że pod ziemią w okolicach Bytomia Odrzańskiego (woj. lubuskie) znajdują się ogromne złoża miedzi, Ministerstwo Środowiska, wtedy jeszcze pod rządami PO, przyznało koncesję kanadyjskiej firmie.

O prawo do wydobycia walczyła też spółka KGHM, która należy do Skarbu Państwa. Jej starania spełzły jednak na niczym, a koncesję w końcu otrzymał kanadyjski podmiot, którego w Polsce reprezentuje… były prezes KGHM.

Pracownicy ministerstwa na czele z ówczesnym rzecznikiem resortu, przekonywali, że Kanadyjczycy wygrali walkę o koncesję, gdyż to od nich pochodziła najlepsza oferta.

 – Nie ma tutaj znaczenia pochodzenie firmy czy jakieś inne, pozamerytoryczne względy – mówił wtedy Paweł Mikusek, rzecznik resortu.

Wstępne badania wykazały, że złoża zajmują powierzchnię 9 na 19 kilometrów. Na takiej parcel może spoczywać nawet 8 mln ton surowca, którego wartość ma osiągać 1 mld dolarów. Z kolei według innych szacunków, podpartych cenami rynkowymi tony miedzi, która ma być warta 7,2 tys. dolarów, wyliczono, że złoża mogą być warte znacznie więcej, bo aż 58 mld dolarów.

Leszno Copper ma także przyglądać się złożom złota, jakie odkryto niedawno na terenie Dolnego Śląska. W rejonie przygranicznym zlokalizowano bowiem stutonowe pokłady drogocennego kruszcu, których wydobycie może przynieść zysk w wysokości około 6 mld dolarów.

źródło: wrealu24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również