UDOSTĘPNIJ

O tym, że ciężko zakrapiana impreza może skończyć się, czymś znacznie gorszym niż kac przekonał się Roman Giertych. Za sprawą zorganizowanej przez siebie balangi został wezwany na przesłuchanie.

Miesiąc temu głośno było o imprezie urządzonej przez znanego mecenasa w jego podwarszawskiej willi, na którą goście przybywali helikopterami. Wielu z nich zdawało się potwierdzać plotki, że „melanż był po prostu epicki”.

Znacznie słabiej od gości bawili się jednak sąsiedzi mecenasa, którzy aż dwukrotnie wzywali policję, by nieco pohamowała imprezowy popęd przebywającej u niego grupy. Mimo to Roman Giertych twierdził, że „nie przypomina sobie, by rozmawiał z funkcjonariuszami”. On oraz jego goście otrzymali jednak teraz wezwania na przesłuchania w związku z oficjalną skargą o zakłócanie ciszy nocnej.

Na tym etapie jest przyjęte zawiadomienie o wykroczeniu i są przesłuchiwani świadkowie, wśród nich także gospodarz – poinformowała asp. szt. Anna Wasilewicz z Komendy Powiatowej Policji w Otwocku.

źródło: niezalezna.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również