UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia

Stowarzyszenie Osób Represjonowanych w Okresie Stanu Wojennego uznające się za kolegów Władysława Frasyniuka z czasów walki o wyzwolenie Polski spod wpływów sowieckich, wystosowało do niego mocny list. Były opozycjonista PRL nie pozostaje dłużny i odpowiada w takim samym tonie.

Teść pisma opublikowała Telewizja Republika. Zawiera ono agresywną krytykę pod adresem Frasyniuka i jego postawy politycznej. Motywem jest ostatnia burza w mediach, którą Frasyniuk wywołał po tym, jak sprowokował Policjantów do użycia na nim siły. Stało się to 10 czerwca podczas obchodów 86. miesięcznicy katastrofy smoleńskiej. Uczestniczył on wtedy w, jak to nazywają piszący list. „haniebnej akcji” Obywateli RP – kontrmanifestacji na trasie pochodu żałobników.

– Udowodniłeś, że nie tylko obce Ci są wszelkie ludzkie odruchy, ale także, że kłamstwo smoleńskie jest Ci znacznie bliższe od prawdy o tym, co się tam naprawdę wydarzyło! Zapewne czujesz wielką dumę z tego, że po ujawnieniu bestialstwa Rosjan (czy raczej post-sowietów), którzy pastwili się na zwłokami Prezydenta RP, polskich generałów, parlamentarzystów i pozostałych uczestników tragicznego lotu do Smoleńska, udowodniłeś, że nie różnisz się niczym od nich! – piszą autorzy listu

Frasyniuk przyznał, że treści listu nie zna. Zaznajomili go z jego fragmentami dziennikarze. Na zarzuty o wspieranie bestialstwa odpowiedział krytyką polityki ekshumacyjnej rządu.

– Różnica między mną a kolegami jest taka, że oni są dla mnie anonimowi, a do mnie zwracają się po imieniu i nazwisku. Pierwszy podział, który mamy w społeczeństwie, jest na mądrych i głupich. Jak oni się podpisują pod barbarzyństwem ws. zwłok, to powiedziałbym, że nie znam nawet najbardziej prymitywnego plemiona, które nie okazywałby szacunku dla zmarłych. Jeśli uważają, że to, co się dzieje wokół trumien, jest ok, to być może należą do radykalnej mniejszości w ludzkości, która zajmowała się kiedyś kanibalizmem.

Krytycy Frasyniuka nazywają go w swoim liście „kumplem postkomunistów” oraz „obrońcą aferzystów i ciemnych typków”, a jego działalność godną pogardy. Władysław Frasyniuk odpowiedział słowami: „Nie wiem, kim są ci ludzie”. Dodał, iż nie wie też, czym zajmowali się po 13 grudnia.

W imieniu członków Stowarzyszenia podpisał się pod listem Józef Konkel. ” Nigdy nie słyszałem tego nazwiska. Nie mam zielonego pojęcia, kim on jest.” – powiedział WP zainteresowany.

źródło: wp.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również