UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org

Istniejąca między 1789 a 1872 rokiem francuska Gwardia Narodowa ma odżyć. Wszystko za sprawą zamachów do jakich doszło we Francji, a przed którymi strzec ma właśnie Gwardia. Według planów, do 2018 roku w ramach tej formacji działać ma 84 tys. osób.

Jak zakładają władze, Gwardia Narodowa ma być oparta na rezerwach wojsk czy istniejących już służb mundurowych takich jak policja czy żandarmeria. Zagospodarowanie korpusów tych nie jest jednak pomysłem nowym. Kilkakrotnie mówił już o nim bowiem prezydent Francji, Francois Hollande. Pierwszy raz poruszył ten temat po zamachach z 13. listopada zeszłego roku.

Według wstępnych planów gwardziści mieliby odciążyć policję i resztę służb w ich działaniach. Do zadań Gwardii należałoby bowiem patrolowanie ulic czy ochrona imprez masowych. Jak zapowiadają jednak władze, główną funkcją formacji, byłaby ochrona przed kolejnymi zamachami terrorystycznymi na terenie Francji.

Już w lipcu Hollande nawoływał Francuzów do wstępowania w szeregi rezerw różnych służb. Francuski rząd liczy bowiem, że do 2018 roku Gwardia Narodowa rozrośnie się do rozmiaru 84 tys. osób. Dzięki czemu odciąży tych funkcjonariuszy, którzy dziś bronią Francji, czyli 53 tys. policjantów, 36 tys. żandarmów i 10 tys. żołnierzy.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również