UDOSTĘPNIJ

Na całe Filipiny jest tylko pięciu księży o statusie egzorcysty. Duchowni ci wciąż proszą o pomoc, gdyż jest ich po prostu za mało, a codziennie muszą interweniować i to niejednokrotnie.

Skalę problemu, jakim jest niewystarczająca liczba tych fachowców, łatwo sobie uświadomić, gdy doda się, że Filipiny liczą sobie ponad 92 miliony obywateli. Pomimo tego, że dominującą religią jest chrześcijaństwo, ściślej – katolicyzm, częstą praktyką wśród Filipińczyków jest paranie się magią. Takie praktyki niejednokrotnie kończą się opętaniem.

„Wielu Filipińczyków zajmuje się okultyzmem, spirytyzmem i różnego rodzaju uzdrowieniami” – informuje dyrektor Diecezjalnego Biura Egzorcyzmów, Jose Francisco.

Tylko jednego dnia każdy z egzorcystów ma około cztery przypadki opętania do wyleczenia. Wypędzenie złego ducha nie jest szybkim zabiegiem. Na jednym egzorcyzmie ksiądz może spędzić nawet kilka godzin. Co więcej, często bywa, że zgłoszeń jest tyle, że egzorcysta kładąc się do snu ma już cały przyszły dzień pracy zajęty.

Pomimo pomocy udzielanej ze strony osób świeckich jak np. lekarze, sytuacja się nie polepsza i wciąż jest wiele pracy przy opętanych. Stąd też apel duchownych od opętań, którzy proszą filipiński kler o powołanie chociaż jednego egzorcysty w każdej diecezji.

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również