UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia / Howard R. Hollem

Echa ostatniej burzy medialnej i masowych protestów organizowanych w największych miastach Polski przez organizacje kobiece sięgają za granice naszego kraju. Zagraniczne media rozpisują się na temat praw polskich kobiet, a nawet europejskie instytucje organizują debata na ten temat. W tym własnie kontekście, polski europoseł Michał Marusik stwierdził w jednym ze swoich videoblogów, że dyskryminacja kobiet polega na tym, że zmusza się je do pracy. 

Jednym z głównych tematów w mediach w Polsce nieprzerwanie od kilku tygodni jest temat praw kobiet w naszym kraju, w tym dostęp do aborcji. Wszystko zaczęło się od obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej aborcji oraz karzącej więzieniem te kobiety, które poddałyby się nielegalnemu zabiegowi przerwania ciąży.

Tematem praw kobiet w Polsce oraz prób zaostrzenia prawa antyaborcyjnego zainteresowały się również zagraniczne media oraz europejskie instytucje.

W tym właśnie kontekście jeden z polskich europosłów, Michał Marusik, stwierdził, że dyskryminacja kobiet w Polsce i innych krajach wspólnoty europejskiej polega na tym, że zmusza się kobiety do pracy.

 – Jasne, że ta sprawa jest ważna, jest niebanalna (sprawa aborcji – przyp. red) i ma ona dwa ważne aspekty. Powiem o tym aspekcie mniej doniosłym ale łatwiejszym. Jeżeliby naprawdę zapytać jakie są defekty praw kobiet w Polsce to są one mniej więcej takie jak defekty praw kobiet w innych krajach Unii Europejskiej, a mianowicie takie, że bardzo wiele kobiet jest dyskryminowane w swych prawach w ten sposób, że chciałyby te kobiety być kobietami, matkami, żonami i prowadzić dom. Tymczasem ucisk fiskalny sprawia, że ojcowie i mężowie nie są w stanie zarobić na utrzymanie rodziny i te kobiety nieszczęsne muszą iść do pracy, żeby na kolejnym etacie dorobić na tą rodzinę – przekonuje europoseł.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie :

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również