UDOSTĘPNIJ
źródło: flickr.com

Niemieckie media ujawniły właśnie dokument, który przyjęło Ministerstwo Obrony Niemiec. Przez miesiące ten był ściśle tajny i wydaje się, że było to słuszne. Wyciągnięcie tych zapisków na światło dzienne zatrzęsło Europą w posadach. Tajny raport sporządzony przez niemieckich ekspertów wojskowości po prostu mrozi krew w żyłach.

Jak podają niemieccy dziennikarze, dokument zawiera kilka scenariuszy, które opisują możliwą przyszłość Europy. Konkretnie mowa o roku 2040, gdzie bardzo prawdopodobnym jest wybuch potężnego konfliktu, który objąłby cały kontynent i zmienił jego oblicze.

W liczącym 102 strony dokumencie o nazwie „Perspektywy strategiczne 2040” niemieccy wojskowi zamieścili kilka realnych dróg, którymi może podążyć Europa. Niestety, każda z nich to prawdziwy koszmar dla Berlina, czego zresztą Niemcy nie ukrywają.

Podział, konflikt, rozpad i zniszczenie

Jak czytamy w dokumencie Bundeswehry, możliwą opcją na nadchodzące lata jest rozpad Unii Europejskiej. Do tego doprowadzić mają coraz silniejsze i popularniejsze idee izolacji i państw narodowych. Po upadku UE Niemcy zajęłyby „pozycję reaktywną”, na kontynencie zapanowałby chaos a „proces globalizacji zahamowałby na dziesiątki lat”.

Jeszcze gorszy jest jednak inny scenariusz, który jest niejako rozwinięciem powyższego. Według niego rozpad UE nie tylko zahamowałby proces globalizacji i integracji, ale doprowadziłby do „wszechstronnego konfliktu każdego z każdym”. Niemcy zauważają bowiem, że między krajami Europy dalej jest sporo zaszłości, które hamuje jedynie wyważona polityka i Unia Europejska.

Rosja coraz groźniejsza

Najstraszniejszą chyba wersją przyszłości, jaką serwują niemieccy wojskowi w swoim raporcie, jest jednak odnowienie potęgi Rosji. Zgodnie z ich prognozami, w przyszłych latach Moskwa będzie mocno zyskiwała na skłóconej Unii. O ile UE będzie słabsza, o tyle Kreml spotężnieje. W końcu miałoby nawet dojść do takiego stanu, że to Rosjanie dyktowaliby warunki i nakładali bolesne sankcje na UE.

Zazębiający się konflikt i odnawianie wpływów w krajach dawnego bloku sowieckiego doprowadziłoby w końcu do bratobójczej wojny. Najpierw Europa podzieliłaby się na Zachód rządzony przez kraje starej Unii i Wschód pod przywództwem Kremla. W efekcie doszłoby do wojny, którą Zachód prawdopodobnie przegrałby bez wsparcia z zewnątrz. Oznaczałoby to ostateczne zwycięstwo Moskwy.

źródło: onet.pl

W strefie skażenia: Tak dziś wygląda Czarnobyl [ZOBACZ!]


Jeśli nie żyłeś w PRL-u, na pewno nie pamiętasz, CO TO...

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również