UDOSTĘPNIJ
fot. pixabay / flickr / Piotr Drabik

Kolejne miesiące mijają, a Unia Europejska wciąż nie może dopatrzyć się dobrej woli w działaniach PiS w związku z sytuacją wokół z Trybunału Konstytucyjnego. Władze europejskie mają już dosyć opieszałości i zagroziły Polsce prawdziwym uderzeniem w wizerunek naszego kraju.

Jyrki Katainen to były premier Finlandii, który obecnie jest wiceszefem Komisji Europejskiej. Fin zapowiedział, że jeżeli w Polsce nie dojdzie do prawdziwej dobrej zmiany z Trybunałem Konstytucyjnym i spór wokół niego nie zostanie rozstrzygnięty, Polskę czeka potężna kara.

– Nie możemy robić kompromisów. Albo respektujesz prawo, albo nie. Jeśli nie, Europa nie może siedzieć cicho – ostrzegł Katainen.

Jest się czego bać. Mowa bowiem o odebraniu Polsce głosu w Radzie Europejskiej. To oznaczałoby, że nasz kraj utraci swych przedstawicieli w organie, który wyznacza politykę Unii i drogę, jaką ta ma podążać. Byłoby to bardzo problematyczne dla PiS, którego lider już jakiś czas temu podczas rozmowy z premierem Węgier, Viktorem Orbanem, mówił o tym, że chciałby zmienić działanie UE.

Katainen liczy, że wizyta Angeli Merkel, która niebawem ma zawitać w Polsce, przypomni władzom w Warszawie, że te mają pewne zobowiązania wobec wspólnoty, do której należą. Dał do zrozumienia, że albo władze polskie zrobią to czego oczekuje od nich UE, albo możemy być pewni wykluczenia naszego przedstawicielstwa z Rady Europejskiej.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również