UDOSTĘPNIJ
fot. youtube/polsatnews.pl

Polska opinia publiczna żyje dziś przesłuchaniem Michała Tuska przed komisją śledczą ds. Amber Gold. Nie po raz pierwszy główną uwagę mediów przykuł jednak swoją wpadką Marek Suski.

Złośliwi twierdzą, że poseł Prawa i Sprawiedliwości rywalizuje z Ryszardem Petru o tytuł „króla wpadek” obecnej kadencji Sejmu. Suski po raz kolejny nie wiedział, o co właściwie pyta przesłuchiwanego świadka.

W jaki sposób wszedł pan w posiadanie rachunku i czy port lotniczy na swojej stronie zamieszcza rachunki? – pytał Michała Tuska Marek Suski.

Niestety jednak ani przesłuchiwany, ani reprezentujący go Roman Giertych nie rozumieli, o jakie rachunki właściwie chodzi posłowi Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedź jaką otrzymali od Marka Suskiego na temat sensu jego pytania postawiła ich w osłupienie.

No właśnie nie wiem – odpowiedział w końcu poseł PiS na pytanie dotyczące tego, o jakie rachunki właściwie mu chodzi.

Po tych słowach poseł Prawa i Sprawiedliwości stwierdził, że wróci do tematu po przerwie. Cała sytuacja wywołała rozbawienie zarówno na sali przesłuchań, jak i w internecie.



źródło: wiadomosci.wp.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również