UDOSTĘPNIJ

Kryzys spowodowany zapaścią na rynku kredytów hipotecznych w 2008 był podobno tylko niewinną igraszką, wstępem do właściwego kryzysu, który wybuchnie w Polsce za dwa lata. 

Kiedy system dojdzie do ściany, banki i państwa zaczną zagarniać aktywa firm i obywateli, które znajdują się w ich zasięgu – ostrzega prawnik Cezary Graf, który specjalizuje się w inwestycjach, nieruchomościach i kryptowalutach.

Według Grafa na rozwój kryzysu wpływ mają trzy czynniki. Pierwszym jest problem demograficzny. Na zachodzie jest coraz więcej osób w wieku poprodukcyjnym i coraz więcej osób młodych, lecz nieaktywnych zawodowo. Dla części z nich bezrobocie to własny wybór. Coraz więcej młodych osób nie wykazuje chęci do podjęcia prostych, ale równie ważnych i potrzebnych prac. Nieustannie rozprzestrzenia się również fonoholizm, czyli uzależnienie od telefonu, co nie wróży nam dobrej przyszłości.

Drugim problemem jest zmiana funkcji banków z usługowej na pasożytniczą. Rośnie zadłużenie, a waluty emitowane są bez pokrycia. Byłoby niemalże niemożliwym, żeby temu sprostać już obecnie, gdyby nie niskie stopy procentowe sztucznie utrzymywane przez skup aktywów.

Kryzys zombie

Podczas gdy jesteśmy skupieni na stopniach zadłużenia poszczególnych krajów, amerykański ekonomista Amir Sufi mówi: „mniejsza o długi państw, spójrzmy na ile zadłużają się nasi obywatele”.

Graf ostrzega przed finansową „apokalipsą zombie”. Państwa, firmy, a także jednostki indywidualne, nie są w stanie ocenić, czy są wypłacalne. Bezpośrednią tego przyczyną jest sztuczne utrzymywanie niskich stóp procentowych. Kiedy stopy wzrosną, wtedy okaże się, kto jest jeszcze wypłacalny, a kto jest właśnie takim „finansowym zombie”.

Data wybuchu

Ogromny kryzys finansowy, który wybuchnie do 2020 roku, a który zdobędzie dopiero swoją charakterystyczną nazwę, rozpoznamy po znacznie obniżonych emeryturach. Niezależnie od firmy emerytalnej czy instytucji, znajdzie się jakiś powód, by zmniejszyć świadczenia dla emerytów i lekko zapchać dziurę w państwowym budżecie.

Wzrośnie także stopa opodatkowania nieruchomości, dochodów i konsumpcji.

Nie wiadomo co będzie głównym zapalnikiem wybuchu ogromnego kryzysu finansowego. Część produktów finansowych czy obligacji przestanie być uznawana lub będzie uznawana wybiórczo. Swoją cenę zachowa tylko to, co kontrolujemy. Ogromną rolę odgrywa tutaj niewiedza społeczeństwa, które nie odróżnia instrumentów finansowych, co daje przewagę państwu.

Graf obstawia kandydatów, którzy zapoczątkują kryzys. Według niego najbardziej prawdopodobnymi są Unia Europejska, Chiny lub Japonia. Amerykanie nie są zagrożeni, jako że wyciągnęli odpowiednie wnioski po kryzysie z 2008 roku. Niektóre kraje są tak zadłużone, że politycy nie mogą już nic z tym zrobić, jedynie grać na czas, czego dobrym przykładem jest Francja.

Specjalista przestrzega: „Najbliższy kryzys będzie zwykłym, brutalnym transferem majątków. „Oczyszczające” znaczenie może polegać wyłącznie na ograbieniu klasy średniej oraz średniej-wyższej z reszty zasobów finansowych.”

 

Źródło: www.innpoland.pl

Gdzie żyje się taniej: w Polsce czy na Białorusi? PIORUNUJĄCA różnica!

Ile żon może mieć muzułmanin? Szok! 10 zaskakujących faktów o islamie

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również