UDOSTĘPNIJ
fot. youtube.com/Michał Stopa

Klienci dyskontów słyną już z podobnych zachowań. I nie jest to wcale sława pozytywna. Kiedy jednak w jakimś sklepie pojawi się promocja, ludzie tracą rozum i godność. Gotowi są wszystko zrobić dla choćby jednej sztuki upragnionego towaru.

Znów do dantejskich scen doszło w Lidlu. Tym razem w Sosnowcu sklep wyłożył na promocji kurtki termiczne dla dorosłych i dla dzieci. Prawdziwe szaleństwo opętało ludzi, którzy walczyli ze sobą niemalże na śmierć i życie.

Klienci przekroczyli w bitwie o kurtki wszelkie granice. Wyrywanie sobie produktów z rąk, bitwy, rękoczyny, zdemolowany sklep i poprzewracane towary to tylko ułamek widoku, który można było ujrzeć w Sosnowieckim Lidlu. W pewnym momencie kierowniczka sklepu zagroziła, że zamknie sklep. To nie przeraziło klientów, którzy jeszcze jakiś czas toczyli bój.

Klienci gromadzili się przed sklepem na długo przed jego otwarciem. Mimo to chętnych na kurtki było tak wielu, że niestety nie starczyło dla wszystkich.

– Żeby w cywilizowanych czasach chcąc kupić kurtkę trzeba było walczyć o życie – takie rzeczy tylko w Lidlu – skomentował sytuację internauta na Twitterze.

To nie pierwszy raz, kiedy promocja w Lidlu wywołuje w klientach najgorsze instynkty. Podobne sytuacje miały miejsce w poprzednich latach, gdy w promocyjnych cenach sprzedawane były popularne buty marki Crocs czy ekskluzywne torby skórzane marki Wittchen.

14 pięknych córek polityków, którymi zachwycają się wszyscy

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również