UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia,org

Bojownicy Państwa Islamskiego dobitnie przekonali się czym jest złośliwość rzeczy martwych. Pas szahdia, w którego był wyposażony jeden z ekstremistów zadziałał zbyt wcześnie i zdetonował się podczas spotkania grupy ekstremistów. Żaden z terrorystów nie przeżył.

O sprawie donosi iracka telewizja, która twierdzi, że zdarzenie miało miejsce w środę na północy kraju. Tam w miejscowości Kirkuk spotkała się grupa kilkudziesięciu dżihadystów, by omówić plany ataku na wojska irackie. Niektórzy z terrorystów byli już wyposażeni w pasy szahida.

Ta nadgorliwość zgubiła ekstremistów. Okazało się bowiem, że jeden z pasów był źle skonstruowany i wybuchł o wiele za wcześnie. 16 ekstremistów zginęło od razu, a kolejnych 16 jest ciężko rannych. Nie wiadomo w jaki sposób na wypadek zareagowali zwierzchnicy zmarłych ekstremistów.

Prawdopodobnie dżihadyści nie mają co liczyć na uzyskanie statusu męczenników. Ich śmierć bowiem nie pociągnęła za sobą śmierci wrogów ISIS.

Ten wypadek jest kolejnym zdarzeniem z serii niepowodzeń Państwa Islamskiego w Iraku. Dżihadyści są w tym kraju coraz słabsi, a jedynym większym miastem, nad którym jeszcze sprawują kontrolę, jest Mosul.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: rp.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również