UDOSTĘPNIJ

Fani Gwiezdnych Wojen są informowani, by unikać odwiedzania lokacji w Tunezji, gdzie kręcono kultowe „Gwiezdne Wojny”. Chodzi o aktywność dżihadystów w regionie.

Tunezyjskie Tataouine, choć tak naprawdę zapożyczyło tylko nazwę dla rodzinnej planety Luke’a Skywalkera stało się przystankiem dżihadystów wędrujących do Libii. Zastępy islamistów pragną dołączyć do armii terrorystów. W pobliżu kręcono takie filmy jak: „Gwiezdne wojny: Część I – Mroczne widmo„, „Gwiezdne wojny: Część II – Atak klonów„, „Gwiezdne wojny: Część IV – Nowa nadzieja” oraz „Gwiezdne wojny: Część VI – Powrót Jedi„.

Jak podaje CNN, w okolicy znaleziono dwa składy wypełnione bronią oraz 20 000 sztuk amunicji. W całej Tunezji robi się coraz bardziej gorąco. Potwierdza to chociażby ostatni zamach na muzeum, do którego przyznało się Państwo Islamskie.

Fani „Gwiezdnych Wojen” żartują, że na Państwo Islamskie należy wysłać Gwiazdę Śmierci, a tylko Lord Vader jest w stanie pokonać dżihadystów.

źródło: huffingtonpost.com

fot. Gwiezdne Wojny: Powrót Jedi

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas
UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułKsiądz Wojciech G. skazany za molestowanie dzieci
Następny artykułKomorowski: Zniszczenie WSI było zbrodnią i hańbą
Wiadomości Pikio

Starannie wyselekcjonowane wiadomości z Polski i ze świata. Podajemy tylko informacje, a opinie pozostawiamy Czytelnikom. Przedstawiamy wiadomości bez cenzury i bez linii redakcyjnej.

Zobacz również