UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia.org

Kontrowersyjna książka Tomasza Piątka opisująca domniemane związki Antoniego Macierewicza z rosyjskimi wywiadem i mafią może zatrząść w posadach rządem PiS, jeśli zawarte w niej informacje okażą się prawdziwe. Dziennikarze i politycy przeciwni Prawu i Sprawiedliwości twierdzą, że jeśli szef MON nie reaguje na nią musi być prawdziwa.

Autor książki stawia poważną tezę. Oskarża PiS o „zorganizowanie” afery taśmowej, która przyczyniła się przecież do wyborczego zwycięstwa tej partii. Pomóc w tym miał właśnie wywiad Federacji Rosyjskiej.

Partia Jarosława Kaczyńskiego niewątpliwie skorzystała z afery. Dowodami na obce powiązania Macierewicza ma być m.in. głośna sprawa rezygnacji Polski z zakupu francuskich Caracali. Do rezygnacji z kontraktu nakłonić szefa MON miał amerykański lobbysta powiązany z Rosjanami – Alfonse D’Amanto.

Ludzie z kierownictwa Grupy Radius mają powiązania nie tylko z rosyjską mafią, ale i z władzami spółek, do których należała restauracja Sowa i Przyjaciele, gdzie dokonano kompromitujących polityków PO nagrań. Czy Antoni Macierewicz stoi za aferą taśmową? Z prawdopodobieństwem graniczącym z pewnością mogę powiedzieć, że stoi za nią Siemion Mogilewicz, mający powiązania z ludźmi Radiusa. Rosyjska mafia zafundowała Polakom aferę podsłuchową, z której PiS odniosło polityczne korzyści – powiedział Newsweekowi Tomasz Piątek.

źródło: msn.com

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również