UDOSTĘPNIJ
fot. twitter/polsatnews

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, chętnie udziela się w mediach, odpowiada za zmiany, jakie partia PiS szykuje w Sądzie Najwyższym. Jednak na to, jak dziennikarka zauważyła, że posłowie, którzy podpisali się pod projektem, nie mają wykształcenia prawniczego, nie wiedział co odpowiedzieć.

Zmiany, jakie szykuje partia rządząca, budzą emocje. Uwagę zwraca artykuł 87 paragraf 1 ustawy, zgodnie z którym wszyscy sędziowie Sądu Najwyższego – poza tymi, których wybierze minister sprawiedliwości – przejdą w stan spoczynku. Jedynie sędziowie wskazani przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę nie będą obejmowani tą ustawą.

Zmiany w ustawach o Krajowej Radzie Sądownictwa i sądach zostały przegłosowane. Kto głosował za projektem ustawy o Sądzie Najwyższym? To przede wszystkim parlamentarzyści, nauczyciele, profesorowie akademiccy, dziennikarze oraz inżynierowie.

Dlatego też dziennikarka Polsat News postanowiła poruszyć tę kwestię w rozmowie z Patrykiem Jakim. Zaznaczając, że tylko dwóch posłów z 49-ciu głosujących za projektem, ma wykształcenie prawnicze. Reakcja ministra była bezcenna…

A co to ma, przepraszam… Przepraszam bardzo… A co to ma za znaczenie. Ja powiem pani, że nie mam wykształcenia… – zaczął z niepewnością w głosie Jaki – To wiemy, jest pan politologiem – wtrąciła dziennikarka. Wiceminister kontynuował: – … Nie mam wykształcenia prawniczego, a na przykład znalazłem złodziejstwo w sądzie w Krakowie. A ci ludzie, którzy mieli wykształcenie prawnicze i się tym zajmowali, nie znaleźli – przekonywał.

– To może pan powinien zostać detektywem? – zapytała dziennikarka. Reakcja Jakiego? – Wie pani, może w przyszłości… – stwierdził.

 – Albo śledczym? – dziennikarka nie odpuszczała.

– Prokuratorem? Nie… Mam co robić w życiu – odpowiedział wiceminister.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również