UDOSTĘPNIJ
Fot. Youtube (TVN24) - Flickr (Freedom House)

Dziennikarka Anna Pamuła, która zasłynęła z kontrowersyjnej wypowiedzi na temat tego, czy warto przyjmować uchodźców oraz jakim kosztem można to robić, po wielkiej fali krytyki zmieniła jednak zdanie. Teraz internauci wytykają jej więc hipokryzję i niestałość poglądów.

– Myślę sobie w ten sposób. Że ile Polska miała przyjąć tych uchodźców? 7 tysięcy. No to załóżmy, że przyjmujemy te 7 tysięcy i wśród nich jest jeden zamachowiec. I wysadza w powietrze, ginie 10 Polaków. Ale uratowaliśmy życie tych 6999 osób, które uciekały przed wojną – powiedziała kilka dni temu Pamuła w jednym z programów TVN24. Wiele osób natychmiast zaczęło krytykować dziennikarkę. Mimo prawdopodobnie bardzo dobrych intencji, sposób, w który próbowała przekonać do nich odbiorców, nie był trafiony. Pamuła zmodyfikowała więc nieco swoje poglądy.

Gdybym musiała wybrać, czy chcę uratować przed pewną śmiercią moich bliskich – przyjaciół, rodzinę, znajomych, czy zupełnie obcych ludzi, wybrałabym bliskich – stwierdziła kilka dni później dziennikarka. Internauci wytknęli jej więc hipokryzję oraz niestałość poglądów. Zinterpretowali bowiem jej słowa w jednoznaczny sposób – śmierć 10 losowych osób właściwie nie jest dla niej istotna, dopóki nie chodzi o jej rodzinę. Czytelnicy stwierdzili więc, że prawdopodobnie wcześniejsze rachunki dotyczące ratowania Polaków oraz uchodźców także były po prostu zimną kalkulacją.

Anna Pamuła bez wątpienia znalazła się przez swoje słowa w naprawdę trudnej sytuacji. Każdy sposób wycofania się z niej kończy się kolejną falą krytyki wobec dziennikarki. Trudno więc jednoznacznie określić, jak i kiedy zdecyduje się ona całkowicie zamknąć ten kontrowersyjny temat.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również