UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (OthnielALV) - Wikimedia Commons (Kenna Jackson)

Joy Harris, która przez 40 lat była gwałcona przez swojego męża – konserwatywnego pastora, postanowiła wreszcie opowiedzieć światu swoją historię. Dzięki jej odwadze, oprawca na długi czas trafił do więzienia.

Joy oraz jej partner Jason należeli do Niezależnego Kościoła Baptystów, w którym mężczyzna był nawet duchownym. Bardzo kontrowersyjne poglądy pastora, łączone z próbą dosłownego interpretowania Biblii, zamieniły życie jego żony w piekło.

Jason gwałcił Joy przez 40 lat, czasami nawet 6 razy dziennie. Kobieta bała się opowiedzieć o tym policji, jednak wreszcie zdecydowała się na właściwy krok. W walce o sprawiedliwość poparł ją jeden z synów. Mężczyzna od razu odciął się od ojca oraz kontrowersyjnego kościoła.

Po stronie gwałciciela stanął jednak drugi syn pary, który także jest pastorem. Według niego matka mogła być krzywdzona, gdyż „kobieta powinna pozostać podległa mężczyźnie, jak Kościół Jezusowi”.

Jason Harris został skazany przez sąd na 5 lat pozbawienia wolności. Żona zapowiedziała jednak, że będzie walczyła o podwyższenie kary, aby jej oprawca już nigdy nie wyszedł na wolność.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również