UDOSTĘPNIJ
Fot. Pixabay (Myriams-Fotos)

Zakonnik, który pracował w szkole w Kluszkowcach jako katecheta, został oskarżony o wykorzystanie seksualne 22 wychowanków oraz posiadanie dziecięcej pornografii. O rozprawie dowiedział się jednak dopiero ponad rok po tym, gdy sprawa została nagłośniona i zgłoszona służbom. Wcześniej zastosowano wobec niego jedynie nadzór policyjny i zabroniono uczyć w szkole.

– Grzegorz Z. jest oskarżony o doprowadzenie 22 małoletnich poniżej 15 roku życia do poddania się innym czynnościom seksualnym. Zakonnik wykorzystał fakt sprawowania opieki nad małoletnimi – ogłosił oficjalnie rzecznik Sądu Okręgowego w Nowym Sączu, Bogdan Kijak. Zakonnik przyznał się do winy oraz do posiadania dziecięcej pornografii. Mimo tego ponad rok rodzice skrzywdzonych uczniów musieli czekać na termin rozprawy.

Gdy sprawa została zgłoszona policji, duchowny nie został aresztowany. Zastosowano wobec niego nadzór policyjny oraz zabroniono opuszczania kraju. Oprócz tego nie mógł pracować w szkole oraz odprawiać mszy. Rodzice skrzywdzonych przez niego dzieci oraz internauci są więc oburzeni całą sprawą. Człowiek, który bezwstydnie wykorzystywał małoletnich, pozostawiając w ich psychice traumę na całe życie, przez ponad rok mógł żyć wolny w społeczeństwie. Wszyscy zgodnie liczą jednak na to, że teraz zakonnik poniesie zasłużoną karę i nie będzie już mógł nikogo skrzywdzić.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również