UDOSTĘPNIJ
fot. Wikimedia Commons/Aargambit

Dramat będący pokłosiem ostatnich nawałnic szczególnie dotyka mieszkańców województwa pomorskiego. W Gdańsku zebrał się Zespół Zarządzania Kryzysowego, w którym brała udział premier Beata Szydło. Wciąż jednak pozostają ludzie, którzy nie otrzymali wsparcia państwa.

Tak wynika z dramatycznego wpisu Joanny Turzyńskiej na Facebooku. Kobieta opisuje tragiczną sytuację, w jakiej znalazła się ona i jej sąsiedzi. Opisuje obraz zniszczeń, powstały po burzach i nawałnicach, które przeszły w ostatnich dniach przez Polskę.

– Mieszkamy w samym sercu tej pomorskiej tragedii. Dookoła nas są budynki bez dachów, budynki gospodarcze częściowo lub całkowicie zniszczone, drogi zagrodzone rumowiskami, tysiące hektarów lasu i w zasadzie wielki drzewostan ścięte i zrównane z ziemią. Prądu i wody nie będziemy mieli prawdopodobnie przez kilka tygodni – opisuje pani Joanna.

Nie to wszystko jest jednak najgorsze. Jak pisze autorka posta, strażacy, zwłaszcza ochotnicy, intensywnie pracują, niosąc pomoc wszystkim w okolicy. To, co najbardziej przeraża autorkę dramatycznego wpisu, to brak pomocy z centralnych ośrodków państwa.

– Dziś dotarłam do Brus i odbiornika TV, żeby dowiedzieć się, co to właściwie było (…). Bo odcięci jesteśmy od informacji. Tymczasem w programie informacyjnym słyszę… o przebiegających kontrolach obozów harcerskich!!! – pisze oburzona internautka.

Chcę usłyszeć, że wysyłają do nas wojsko, wodę, że analizują, dlaczego energia, zasilająca te obecnie odcięte od cywilizacji setki tysięcy ludzi jest nadal przesyłana na słupach, nie pod ziemią, żeby zapobiec takim strasznym sytuacjom – apeluje wzburzona kobieta.

Wtórują jej internauci, którzy skomentowali post na portalu społecznościowym.

– Myślę, że tutaj pole do popisu ma osobiste „wojsko” min. Macierewicza czyli Wojska Obrony Terytorialnej. Pan minister wielokrotnie tłumaczył, że to wojsko będzie użyteczne w przypadku klęsk żywiołowych. Czy tak będzie? Śmiem wątpić!!! – stwierdza jeden z internautów.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również