UDOSTĘPNIJ
fot. YouTube/Plejada

Cztery dni temu Polskę obiegła informacja o aresztowaniu przyjaciela Dody i producenta „Pitbulla”, Emila S. Piosenkarka przerwała milczenie i wydała oświadczenie w tej sprawie.

Oświadczenie przygotował dla Doroty Rabczewskiej adwokat Adam Gomuła. Wynika z niego, że jej przyjaciel, Emil S. nie został wcale aresztowany, a zatrzymany w celu przesłuchania.

– Nie był on osobą aresztowaną, a jedynie zatrzymaną do dyspozycji prokuratora. Po złożeniu obszernych wyjaśnień […], prowadzący postępowanie uznał, że brak jest jakichkolwiek podstaw do stosowania środków aresztowych, a wystarczającym zabezpieczeniem toku postępowania będzie poręczenie majątkowe – czytamy.

Pierwszym z zarzutów, z jakimi zmierzyć się musi S., jest „nakłanianie Emila Haidara do określonego zachowania”. Biznesmen nie przyznał się do czynu. W trakcie zatrzymania postawiono mu następny zarzut, mianowicie posiadania 3 gramów kokainy.

Drugi z zarzutów, dot. ujawnienia śladowych ilości substancji psychoaktywnych w jednym z jego mieszkań, wynajmowanym wcześniej osobom trzecim, został rzetelnie wyjaśniony i nie jest przedmiotem dalszych działań policji – pisze Gomuła.

W końcu rozwiane zostały też spekulacje dotyczące problemów prawnych samej Dody. Okazuje się, że nie jest ona przedmiotem postępowania. Dodano też pewną nietypową informację i dotyczy ona nowej części „Pitbulla”.

– Należy stanowczo podkreślić, iż osoba Pani Doroty Rabczewskiej nie była ani nie jest przedmiotem zainteresowania w tej sprawie, w szczególności brak jest związku jej osoby z trwającym postępowaniem. Zdarzenia ostatnich dwóch dni nie tylko nie wpłynęły negatywnie na produkcję kolejnej części „Pitbulla”, ale dodatkowo zainspirowały producenta do stworzenia nowego wątku w filmie – brzmi fragment oświadczenia.

źródło: gala.pl

Jak zmienił się biust Natalii Siwiec? Szokujące przemiany gwiazd

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również