UDOSTĘPNIJ

Deklaracja wiary podpisana przez wielu lekarzy oraz pracowników służby zdrowia wywołuje spore emocje w opinii publicznej. Deklaracja ta przez media głównego nurtu została na tyle zdemonizowana, że wielu moich znajomych i rówieśników ocenia ją jako danie furtki do zaniechania ratowania życia lub zdrowia przez lekarzy.

Pojawiały się już nawet opinie, że lekarze będą odmawiać przetaczania krwi a nawet wykonywania operacji. Czytając samą deklarację, można śmiało dojść do wniosku, że są to po prostu histeryczne nadinterpretacje. Co więcej, wielu twierdzi że deklaracja ta jest niezgodna z prawem, czemu zaprzecza Naczelny Sąd Lekarski, powołując się na Kodeks Etyki Lekarskiej oraz Konstytucję. Warto przyjrzeć się treści samej deklaracji, ponieważ wielu jej po prostu nie widziało.

Po pierwsze ? deklaracja dotyczy głównie płciowości ludzkiej: ?DEKLARACJA WIARY Lekarzy katolickich i studentów medycyny w przedmiocie płciowości i płodności ludzkiej(…)
Nam ? lekarzom ? powierzono strzec życie ludzkie od jego początku…?

Dalej: ?UZNAJĘ, iż ciało ludzkie i życie, będąc darem Boga, jest święte i nietykalne:
– ciało podlega prawom natury, ale naturę stworzył Stwórca,
– moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga?

Zapis ten, może być łatwo wykorzystany przez wrogów Kościoła. Pojawił się nawet demotywator, mówiący o tym, że skoro ciało jest nietykalne, lekarze katoliccy przestaną wykonywać zabiegi, operacje i wszczepiać protezy. Z takiej interpretacji wieje kompletną ignorancją. To, że ciało ludzkie jest święte i nietykalne, oznacza tyle, że nikt nie ma prawa wykonywać działań na drugiej osobie bez jej zgody i przyzwolenia. Oznacza, że pacjent ma prawo wyboru sposobu leczenia, ma prawo do tego leczenia oraz do ratowania mu życia. W niektórych ciężkich przypadkach rodzina pacjenta we współpracy z lekarzem, decyduje za niego, jaka kuracja będzie najlepsza. Jest to rozwiązanie prawnie dozwolone. Zdanie to, nie mówi o tym, że pacjentowi nie wolno przetoczyć krwi, wszczepić rozrusznika serca lub założyć korony na ząb. Życie ludzkie jest święte, dlatego lekarz musi bronić tego życia i o nie walczyć wszelkimi możliwymi sposobami. Ani w Katechizmie Kościoła Katolickiego ani w przykazaniach nie zabrania się ingerencji w ciało innego człowieka, jeśli ma to służyć leczeniu i ratowaniu życia.

?- moment poczęcia człowieka i zejścia z tego świata zależy wyłącznie od decyzji Boga?
Biologia i medycyna mówią wyraźnie o tym, że życie ludzkie zaczyna się z chwilą poczęcia. Tak samo twierdzą Katolicy, dlatego odmawiają aborcji oraz eutanazji gdyż jest to grzech przeciw piątemu przykazaniu ?nie zabijaj?. Jest to nic innego, jak zachowywanie się zgodnie z etyką lekarską i prawem naturalnym. Ani aborcja, ani eutanazja nie jest ratowaniem i chronieniem życia.

?PRZYJMUJĘ prawdę, iż płeć człowieka dana przez Boga jest zdeterminowana biologicznie i jest sposobem istnienia osoby ludzkiej. Jest nobilitacją, przywilejem, bo człowiek został wyposażony w narządy, dzięki którym ludzie przez rodzicielstwo stają się ?współpracownikami Boga Samego w dziele stworzenia? – powołanie do rodzicielstwa jest planem Bożym i tylko wybrani przez Boga i związani z Nim świętym sakramentem małżeństwa mają prawo używać tych organów, które stanowią sacrum w ciele ludzkim.?

Ponownie na pierwszym planie mamy prawo naturalne. Człowiek ma prawo funkcjonować zgodnie ze swoją biologiczną płcią i jest to funkcjonowanie zdrowe.  Również zgodnie z biologią i fizjologią danej płci lekarz ma obowiązek prowadzić leczenie. W przeciwnym razie działałby na szkodę pacjenta i sprzeciwiał się etyce lekarskiej, gdyż zamiast pomagać, po prostu by szkodził, wprowadzając nieodpowiednie metody leczenia. Dalej jest zachęta do szerzenia przez lekarzy katolickich wezwania do wstrzemięźliwości płciowej, lub wierności, która sama w sobie jest podstawą wysoce prozdrowotną i nastawioną na godność osoby ludzkiej.

?STWIERDZAM, że podstawą godności i wolności lekarza katolika jest wyłącznie jego sumienie oświecone Duchem Świętym i nauką Kościoła i ma on prawo działania zgodnie ze swoim sumieniem i etyką lekarską, która uwzględnia prawo sprzeciwu wobec działań niezgodnych z sumieniem.?
Jest to nic innego, jak konstytucyjne prawo wolności sumienia i wyznania. Jeśli jakikolwiek lekarz odmawia wykonania aborcji, ma do tego pełne prawo, tak samo jak pacjentka ma prawo poszukać lekarza, który ma inne poglądy. Zresztą, aborcja na życzenie jest wciąż przestępstwem.
?UZNAJĘ pierwszeństwo prawa Bożego nad prawem ludzkim
– aktualną potrzebę przeciwstawiania się narzuconym antyhumanitarnym ideologiom współczesnej cywilizacji,
– potrzebę stałego pogłębiania nie tylko wiedzy zawodowej, ale także wiedzy o antropologii chrześcijańskiej i teologii ciała. ?

Nawet, jeśli ludzkie prawo dopuszcza zabijanie lub działanie na szkodę zdrowia pacjenta, lekarz postąpi zgodnie z prawem naturalnym i będzie dążył do ratowania życia i zdrowia, w taki sposób, aby nie odbywało się to kosztem życia innych.

?UWAŻAM, że – nie narzucając nikomu swoich poglądów, przekonań ? lekarze katoliccy mają prawo oczekiwać i wymagać szacunku dla swoich poglądów i wolności w wykonywaniu czynności zawodowych zgodnie ze swoim sumieniem.?

Lekarz ma za zadanie chronić życie i nie może tego robić kosztem innego życia, lub krzywdząc inne osoby bezpośrednio lub pośrednio z sytuacją związane. Poza tym ma prawo pracować zgodnie ze swoim sumieniem i przekonaniami. Nie narzuca nikomu swoich poglądów, tylko szuka wraz z chorym możliwych rozwiązań, które zadowoli obie strony. Jeśli takiego nie uda się znaleźć, pacjent korzysta z prawa do zmiany lekarza prowadzącego kurację, co jest mu zagwarantowane przez placówkę prywatną lub publiczną do której uczęszcza.

Nie taka straszna więc ta deklaracja wiary, jak to się niektórym wydaje.

UDOSTĘPNIJ
Poprzedni artykułPejzaż powyborczy
Następny artykułKrótka odpowiedź dla Celińskiego odnośnie jego chamskiej wypowiedzi o elektoracie KNP
Aleksandra Kostecka
Reprezentantka Ruchu Narodowego. Współpracuje z portalami wmeritum.pl (jedyna kobieta w dziale moto) i pikio.pl. Studentka resocjalizacji. Zawodowo pracuje jako Copywriter. Kocha morze i stare samochody.