UDOSTĘPNIJ

Temat kontrowersyjny i zaskakujący, ale warty rozpatrzenia. I Rzeczpospolita istniała w czasach gdy niewielu wyobrażało sobie mapę Europy, bez naszego kraju. Szczególnie po zawarciu pokoju w Karłowicach, który kończył wojny Rzeczpospolitej z Imperium Osmańskim. III Rzeczpospolita także istnieje w umysłach wielu Polaków czy mieszkańców kontynentu europejskiego, jako trwały byt, na arenie międzynarodowej. Po roku 1989 i upadku państw tzw. Bloku Wschodniego ta pewność wzmogła się gdyż twierdzono, że naturalni oponenci, nowego państwa polskiego są przyjaźnie nastawieni (RFN) lub zbyt słabi (Federacja Rosyjska) aby podejmować kroki, przeciwko III Rzeczpospolitej. I Rzeczpospolita cechowała się rządami demokracji szlacheckiej. III Rzeczpospolita cechuje się rządami demokratycznymi. W obu przypadkach powszechnie uważano, iż tego typu ustrój jest najlepszy i jego istnienie nie podlega dyskusji. W pierwszym przypadku, upadek państwowości nastąpił w ciągu 25 lat. Przesłanki, o kiepskiej kondycji państwa, występowały znacznie wcześniej. Na potrzebę artykułu przyjmę założenie że od tzw. „potopu szwedzkiego”. Czyli w sumie 150 lat. W dzisiejszych czasach, upadek państwa może nastąpić w ciągu kilku miesięcy. Najlepszym przykładem, na potwierdzenie tej tezy, jest Ukraina. Gwarantem utrzymania systemu politycznego w I Rzeczpospolitej była caryca Katarzyna. Jaki był skutek tych gwarancji, wszyscy wiedzą. Trzeba przypomnieć, że wojska rosyjskie zostały wprowadzone najpierw za przyzwoleniem monarchów z Saksonii. Jednakże, dotyczyło to okresu tzw. Wojny Północnej. Na prośbę familii Czartoryskich, wojska rosyjskie wkroczyły, w 1764 roku na teren Rzeczpospolitej. Obecna familia sejmowa, wyraziła ustawową zgodę, na interwencję obcych służb na terenie naszego państwa. Słowo familia dobrze pasuje do obecnej elity, wybranej przez naród, w demokratycznych wyborach. Analogii jest znacznie więcej, ale ograniczymy się do tego co przytoczone. Niepodległość nie została dana narodowi polskiemu do czasów ostatecznych. Jeśli nie będziemy jej szanować i dbać o nią sytuacja może wyśliznąć się spod kontroli. Artykuł nie powstał po to aby sugerować, że Polska jest swego rodzaju kondominium niemiecko-rosyjskim. Powstał, ze względu na to aby unaocznić fakt, iż mamy słaby system rządów, a Polska jest krajem marionetkowym, w sensie takim, iż bardzo łatwo manipulować naszymi rządzącymi. Nie są to mężowie stanu, a niewłaściwi ludzie na niewłaściwym miejscu.

Zobacz również