UDOSTĘPNIJ

Angela Merkel jest w rozpaczy. Czechy dołączą bowiem do grona państw, które sprzeciwiają się decyzjom UE ws. relokacji uchodźców. Już wcześniej postawa m. in. Węgier czy Polski spędzała Merkel sen z powiek. Odwrót kolejnego państwa to dla niej prawdziwy wstrząs – nie tylko polityczny, ale i osobisty.

Nasi sąsiedzi stwierdzili właśnie, że nie przyjmą już żadnych uchodźców przysyłanych do nich z Włoch i Grecji. Stanowisko takie oficjalnie wyraził czeski minister spraw zewnętrznych – Milan Chovanec. W imieniu całego rządu stwierdził on, że system kwot rozdzielania uchodźców jest dysfunkcyjny.

Tłumacząc taką decyzję, wskazywał na pogorszenie się sytuacji w dziedzinie bezpieczeństwa. Jakby tego było mało, postawę rządu popiera nawet opozycja.

W systemie kwot do września, kiedy ten jednorazowy mechanizm ma się skończyć, Republika Czeska nie będzie już aktywna – poinformował czeski minister spraw wewnętrznych.

Czeskie władze zapewniają, że nie obawiają się kar, jakie nałożyć może na nie rozwścieczona decyzją Komisja Europejska za niewywiązanie się ze wcześniejszych ustaleń. Zaznaczają oni, że większość imigrantów wcale nie chce u nich zostawać i traktują oni Czechy jako kraj transferowy, by przedostawać się na przykład do Niemiec.

Czechy nie mogą być biurem podróży, które dowozi imigrantów do wybranych przez nich krajów docelowych – mówił w przeszłości premier Czech – Bohuslav Sobotka.

źródło: http://kresy.pl

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również