UDOSTĘPNIJ

Dzień wszystkich świętych doczekał się dziś na większości portali internetowych oraz kanałów telewizyjnych dość obszernego opisu i komentarza. Nie ma sensu bym powtarzał treści dotyczące pierwszego listopada, które zdążyliście już przeczytać, lub obejrzeć.

Postanowiłem zamiast oddawać się dalszym dywagacjom na ten temat upamiętnić ludzi zasłużonych, o których niestety raczej nie słyszeliście z racji obojętności mediów. Mam nadzieję, że choć w części zapełnię tą lukę i oddam im pewnego rodzaju hołd.

Nim to zrobię, wtrącę jeszcze słówko komentarza ode mnie. Ostatnio strasznie promowane jest obchodzenie u nas Halołinów i przebieranie dzieciaków w prześcieradła, czy podarte kubraki. Co prawda odzew znalazło to głównie wśród młodych bogatych z wielkich ośrodków, jednakże no właśnie? Mamy własną, podobną i piękną tradycję 2 miesiące później ? chodzenie kolędników po domach ? czy ma ono ustępować krojeniu dyni i laniu się keczupem? Chociaż być może Halloween będzie też pozytywnym nowym elementem jak np. choinka na święta Bożego Narodzenia? Moim zdaniem, jako że Wszystkich Świętych jest świętem w naszej tradycji bardzo poważnym i o bardzo wysokiej randze, nie uważam by ganianie po domach za cukierkami było na miejscu.

Meritum.

Kapitan Józef Kowalski (1900 ? 2013) ? ostatni weteran wojny Polsko ? Bolszewickiej, brał udział w ostatniej wielkiej bitwie kawaleryjskiej w historii Europy pod Komarowem w 1920 roku. Nie minęła go także II Wojna światowa, podczas której walczył w szeregach Wojska Polskiego podczas Kampanii Wrześniowej http://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Kowalski_%28weteran%29

Major Ignacy Skowron (1915 ? 2012) ? ostatni westerplatczyk, pochodzący z oddziału 4 Pułku Piechoty Legionów stacjonującego na początku II WŚ w Gdańsku. Co ciekawe jego pracą po odbyciu obowiązku służby wojskowej było pilnowanie stanu torów kolejowych. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ignacy_Skowron

Kapitan Romuald Rodziewicz (1913 ? 2014) ? ostatni hubalczyk, jeden z pierwszych partyzantów podczas II WŚ na terenach polskich. Członek II korpusu polskiego sił zbrojnych na zachodzie. Po wojnie wyemigrował do Wlk. Brytanii. http://pl.wikipedia.org/wiki/Romuald_Rodziewicz

Jan Szczotka ps. ?Hucuł? (1923 ? 2014) ? żołnierz Narodowych Sił Zbrojnych, jeden z niewielu Żołnierzy Wyklętych, którzy przeżyli polowanie ze strony komunistów po II Wojnie Światowej. Po 1990 roku członek Związku Żołnieży Narodowych Sił Zbrojnych http://nsz.beskidy.pl/aktualnosci

Generał Brygady Stefan Bałuk (1914 ? 2014) ? jeden z ostatnich cichociemnych, uczestnik Wojny Obronnej 1939, przedostał się do Francji, zaś po jej klęsce w 1940 roku do Wlk Brytanii. W 1944 roku zrzucony na tereny okupowanej Polski. Uczestnik Powstania Warszawskiego. Z zamiłowania fotograf, pozostawił bardzo bogatą dokumentację z czasów wojny. http://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Ba%C5%82uk

Kapral Włodzimierz Chojnacki (1914-2014) ? jeden z ostatnich weteranów słynnego dywizjonu 303. Ponadto w wojnie obronnej 1939 uczestniczył w ramach 132 eskadry myśliwskiej. Dożył swoich dni w Melbourne, gdzie mieszkał pod zmienionym nazwiskiem Don Merill. http://pl.wikipedia.org/wiki/W%C5%82odzimierz_Chojnacki

Porucznik Jerzy Hołownia ps. Jur (1923 ? 2014) ? członek ZWZ, powstaniec warszawski, członek zgrupowania ?Radosław? i słynnego batalionu ?Parasol? http://www.1944.pl/historia/powstancze-biogramy/Jerzy_Holownia

I na sam koniec postać szczególnie bliska mojemu sercu ? mój pradziadek, którego miałem szczęście dość dobrze poznać i wysłuchać jego opowieści.

Stanisław Barszcz ps. ?Kowal? (1920 ? 2012) ? partyzant, walczył w Batalionach Chłopskich, następnie po scaleniu z AK przeszedł pod dowództwo słynnego Antoniego Hedy ps. ?Szary?. Działał na terenie Puszczy Świętokrzyskiej, miał zaszczyt spotkać kapitana Jana Piwnika ps. ?Ponury? . Schwytany w łapance przez Niemców i uwięziony, na szczęście nie rozpoznano w nim partyzanta. Koniec wojny zastał w ostatnim punkcie oporu III Rzeszy, czyli we Wrocławiu gdzie wywieziono go jako robotnika przymusowego. Następnie wrócił do rodzinnej wioski ? Seredzic pod Iłżą i już do końca życia pracował jako kowal, czynnie przysługując się lokalnej społeczności. Dożył sędziwego wieku 92 lat.

Jest jeszcze wiele nazwisk godnych upamiętnienia, jednakże niemożliwym byłoby wypisanie ich wszystkich w tutejszym tekście. Zostałem więc zmuszony do arbitralności w doborze osób.

Cześć i chwała bohaterom!!!

Zobacz również