UDOSTĘPNIJ
Manifestacja przeciwko TTIP, w której udział wzięli działacze Razem czy Zmiany/ fot. fanpage razem

Nie minęło pół roku, a na scenie politycznej mamy 3 nowe partie. Wszystkie trzy głoszą socjalny program gospodarczy i wszystkie trzy nie mają realnych szans w wyborach. Chociaż może…

Partia Zmiana, której trudno nie nazwać prorosyjską, powstała najwcześniej, jednak nadal czeka na rejestrację. Jest to bardzo dziwny twór sformowany z byłych działaczy Samoobrony, Komunistycznej Młodzieży Polski czy aktywistów nacjonalistycznej Falangi. Również myślałem, że tak przeciwstawnych nurtów nie da się połączyć, a jednak znalazło się kilka wspólnych punktów. Zmiana postuluje wyjście z NATO i UE, przywrócenie przemysłu w ręce państwa i odwrócenie się od Zachodu. (Jak sami mówią, są „pierwszą nieamerykańską partią w Polsce”). Oprócz tego, Zmiana nie ukrywa swojej sympatii do Rosji. Czy ma szansę powodzenia? Szczerze wątpię aby Polacy byli prorosyjscy i antykapitalistyczni.

Inicjatywa stricte lewicowa- Razem, której celem było (jest?) utworzenie wspólnych list społecznych do sejmu na razie istnieje głównie w Internecie (w odróżnieniu od Zmiany, która często wychodzi na ulice lub robi szum w programach telewizyjnych). W ciągu niewiele ponad miesiąca Razem osiągnęło niemal 4 tys. polubień na Facebooku, a posty odbijają się szerokim echem. Jednak do partii zgłaszają się głównie młodzi ludzie, którzy do tej pory nie mieli nic wspólnego z polityką, a organizacja przez to, że nie organizuje żadnych akcji, istnieje na papierze. Na ich stronie możemy przeczytać, że „Anna Grodzka oraz Ruch Sprawiedliwości Społecznej Piotra Ikonowicza już dziś deklarują chęć wyborczej współpracy”, jednak w praktyce Ikonowicz ma siłę niewielkiej kanapy, a Zieloni podchodzą sceptycznie do współpracy. Gdyby jednak udało się stworzyć wspólne listy lewicy pozaparlamentarnej… Kto wie, szczególnie teraz w obliczu gasnącego SLD, jest możliwość przekroczenia 3% i załapania się na subwencję.

Wreszcie twór, który powstał na dniach, a o którym próżno szukać informacji w Internecie- Ruch Społeczny RP, założony przez Sławomira Izdebskiego. Tak! To ten sam, który organizował niedawno blokady rolników i „zielone miasteczko” w Warszawie. Związkowi rolnicy poparli Pawła Kukiza i przedstawili kilka punktów programu, w tym wprowadzenie jednomandatowych okręgów wyborczych czy rozliczenie prywatyzacji oraz odbudowę rynku zbytów na Wschodzie.

Czy którakolwiek z partii ma szansę na wejście do Sejmu? Nie. PO i PiS złapią około 70% głosów, dalej uplasuje się PSL i KORWiN. Być może kilku działaczy SLD również zasiądzie w ławach poselskich. Próg wyborczy to zabójstwo dla niewielkich partyjek, jednak mimo to próbują aby ostatecznie stać się „kanapami”.