UDOSTĘPNIJ

Wojciech S. był spokojnym, ustatkowanym 59-latkiem. Polak od lat mieszkał w Hannoverze, miał narzeczoną i zajmował się działalnością logistyczną. Niemal nikt nie podejrzewał, co tak naprawdę siedzi mu w głowie.

Okazało się, że Polak ma nietypowe seksualne fantazje. Regularnie pisał na internetowych stronach o torturach i perwersyjnych zabawach seksualnych. Opublikował m. in. swoje nagie zdjęcie z toporem.

W internecie Polak poznał niemieckiego byłego policjanta, któremu zwierzył się, że chciałby zostać… zjedzonym. Niemiec zgodził się spełnić fantazje Polaka.

Kiedy tylko Wojciech S. przekroczył próg domu Detlefa Guenzela, ten poderżnął mu gardło. Kapiącą krew zebrał do wiadra, a następnie poćwiartował Polaka, którego ciało zakopał.

Na powierzchni Guenzel zostawił jedynie jądro i penis Wojciecha S., które… zjadł.

Sytuacja miała miejsce w 2013 roku, a przerażającego kanibala skazano jedynie na 8,5 roku pozbawienia wolności. Jako okoliczność łagodzącą wskazano na fakt, że Polak faktycznie pragnął śmierci. Teraz jednak sprawa znowu zrobiła się głośna, gdyż Federalny Trybunał Sprawiedliwości podważył wyrok i nakazał ponowne rozpatrzenie sprawy. Prokuratura liczy, że tym razem Guenzel zostanie skazany na dożywocie.

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również