UDOSTĘPNIJ
fot. twitter.com/ArkadiuszMyrcha

Pierwsze dni listopada w Polsce związane są ze wspominaniem zmarłych i odwiedzaniem cmentarzy. Jest to głęboko zakorzenione w naszej kulturze i jest źle widziane, jeśli z okazji Wszystkich Świętych lub Zaduszek uprawia się politykę.

Niestety w Polsce zacierają się już wszelkie granice dobrego smaku. Stąd też nie dziwi post, który wrzucił poseł PO Arkadiusz Myrcha. Jego polityczny wydźwięk przyćmiła jednak potworna wpadka, na jaką sobie pozwolił.

Myrcha zasłynął m.in. słynną wypowiedzią o święcie Trzech Króli, wśród których umieścił także Belzebuba. Głośno się o nim zrobiło także przy okazji finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Wtedy to TVP pozwoliła sobie na manipulację, wycinając serduszko WOŚP z kurtki polityka podczas wywiadu z nim.

Manipulacja polityczna

Tym razem postanowił uderzyć w partię rządzącą, wspominając zmarłego Piotra S., który podpalił się pod Pałacem Kultury w akcie protestu przeciwko polityce PiS. W związku z tym Myrcha wrzucił na Twittera zdjęcie płonących zniczy.

– Toruńskie świeczki dla Piotra S. nad napisem „O Polskę wolną i solidarną” – polityk opatrzył zdjęcie podpisem.

Okazuje się jednak, że płonące lampki znajdują się pod tablicą pamiątkową Solidarności i są tam co roku zapalane przez mieszkańców Torunia na cześć poległych opozycjonistów epoki PRL.

Cmentarną manipulację Myrchy od razu dostrzegli internauci. Wytknęli mu kłamstwo i stwierdzili, że w podły sposób wykorzystuje śmierć do politycznych celów.

– Poseł Myrcha w obrzydliwy sposób gra śmiercią człowieka. Torunianie te znicze jak co roku zapalili ludziom Solidarności, nie Piotrowi S. – skomentował sytuację jeden z internautów. – Nie wstyd Panu tak wykorzystywać śmierć chorego człowieka dla swoich politycznych celów? – zapytał Myrchę użytkownik Twittera.

fot. twitter.com/ArkadiuszMyrcha
fot. twitter.com/Piotr_Lis_

Źródło: niezalezna.pl

Znani ludzie, którzy opuścili nas w 2017 roku


Wiedziałeś, że te gwiazdy mają polskie korzenie?!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również