UDOSTĘPNIJ

Dziennikarze obecni w Doniecku oraz Ługańsku przekazali informację, jakoby jedna z ciężarówek z konwoju humanitarnego przewróciła się, a w środku była amunicja. 

Ukraińskie władze zaobserwowały w niedzielę wzmożony ruch na granicy z Rosją. Takie informacje przekazał rzecznik armii Ukrainy, Andrij Łysenko. Chodzi nie tylko o przerzut żołnierzy, lecz również sprzętu. Na Twitterze dziennikarze publikują fotografie oraz filmy, które mają potwierdzić te doniesienia.

Wszystko dzieje się w atmosferze wyborów w separatystycznych republikach, które nie są uznawane przez Kijów.

Reporterzy agencji AFP w Doniecku widzieli około 20 ciężarówek załadowanych bronią przeciwlotniczą. Miały zmierzać w stronę kontrolowanego przez Ukraińców lotniska. Dziennikarz Max Seddon napisał na Twitterze, że „31 nieoznakowanych kamazów przejechało właśnie przez Donieck. Broń przeciwlotnicza, amunicja, systemy radarowe”.

Z kolei reporter serwisu Mashable, Christopher Miller jest przekonany, że widział ponad 40 załadowanych bronią ciężarówek jadących w kierunku Doniecka. Dziennikarz Thomas Theiner zamieścił zdjęcie amunicji, którą miała przewozić ciężarówka z konwoju humanitarnego.

Rosjanie przekonują, że wszystkie ciężarówki konwoju pomocy humanitarnej wróciły już do kraju.

load2