UDOSTĘPNIJ

W ostatnich dniach na chińskich giełdach mamy do czynienia z pękaniem ogromnej bańki spekulacyjnej, która rosła przez ostatni rok przynosząc rekordowe zyski.

Największy historyczny wzrost został odnotowany 12 czerwca obecnego roku. Od tego dnia chińskie indeksy zaczęły niespodziewanie spadać, co zmusiło chiński rząd do interwencji za pomocą instrumentów finansowych takich jak: zakaz sprzedaży udziałów dla akcjonariuszy posiadających przynajmniej 5% akcji, zakaz debiutu na rynku nowych firm, czy obietnice pożyczek dla brokerów, by ci pobudzili miejscowy popyt mniejszych inwestorów.

Działania te, w połączeniu z zamrożeniem obecności na giełdzie połowy chińskich przedsiębiorstw dały efekt, w ostatni czwartek nastąpiło odbicie i indeks szanghajskiej giełdy wzrósł o 5,8%, przerywając tym samym serię sześciu spadkowych dni z rzędu. Podobnie dzisiaj, w piątek 10 lipca został zanotowany wzrost o 5,64%, jednak zdaniem niektórych specjalistów jest to chwilowy wzrost w ogólnej spadkowej tendencji.

Sytuacja na chińskiej giełdzie jest o tyle mniej przewidywalna, że przez trwającą przez ostatni rok hossę, zainwestowała w nią ogromna liczba Chińczyków, licząc na łatwe zyski (aż 8 na 10 inwestorów to inwestorzy prywatni, a nie zawodowi). O odmienności chińskiego rynku świadczy również fakt, że działają na nim dwie giełdy kapitałowe – w Szanghaju i Shenzhen. Dodatkowo chińskie notowania to prawdziwy rollercoaster. W ciągu ostatnich 15 sesji, aż w 11 przypadkach dzień kończył się ruchem większym niż 3%.

Kryzys w Chinach różni się jednak od innych przede wszystkim tym, że chiński rząd ma zgromadzone bezprecedensowe w skali świata oszczędności, dzięki którym może wpływać na zaistniałą sytuację. Możliwości takich nie ma np. borykająca się z kryzysem Grecja, która zamiast oszczędności posiada same długi.

Chiński kryzys wpływa na rynki na całym świecie. Spadły ceny surowców m.in. – ropy naftowej, miedzi i rudy żelaza, która zanotowała rekordowy spadek wartości. Ucierpiał również rynek żywności – handel kukurydzą odbywa się po cenach najniższych od czterech lat.

Polecamy subskrybować kanał Pikio TV na Youtube co można zrobić pod tym LINKIEM

Polub Pikio.pl, by być na bieżąco:

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również