UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/malachybrowne, india.com

Gwałtem z nożem na gardle skończyła się próba nakręcenia reportażu o nieletnich przebywających bez opieki w Calais. Ofiarą chutliwych imigrantów padła pochodząca z Afganistanu tłumaczka towarzysząca dziennikarzowi. Policja wciąż poszukuje sprawców gwałtu.

Sytuacja miała miejsce w Nowej Dżungli, dzikim obozie imigrantów w Calais. W nocy z poniedziałku na wtorek pojawił się tam dziennikarz wraz z tłumaczką języka paszto. Mężczyzna chciał nakręcić reportaż o nieletnich w obozie.

Jednak już na obrzeżach obozu dziennikarza i tłumaczkę przyjęto z agresją. Oboje padli bowiem ofiarą napaści, jakiej dopuściła się trójka afgańskich uchodźców. Ci chcieli na początku obrabować dwójkę z materiałów zgromadzonych do reportażu.

Sytuacja zmieniła się jednak, kiedy jeden z Afgańczyków zaczął napastować 38-letnią tłumaczkę, a potem doszło do gwałtu. By kobieta się nie wyrywała, napastnik cały czas groził jej nożem. Dwóch pozostałych trzymało z nożem przy gardle dziennikarza, który bezradnie patrzył jak uchodźca gwałci jego koleżankę.

Wkrótce agresorzy puścili dziennikarza i zgwałconą tłumaczkę. Ci udali się natychmiast na komendę policji w Calais, gdzie zgłosili przestępstwo. Kobieta trafiła pod obserwację lekarzy, natomiast policja zaczęła poszukiwania trzech Afgańczyków, którzy dopuścili się napaści. Funkcjonariusze wciąż szukają przestępców.

Decyzja zapadła, to już koniec obozu. Na jego likwidację zgodził się już francuski sąd administracyjny. Do końca roku obozu w Calais ma już nie być.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: tvn24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również