UDOSTĘPNIJ
były szef CBA - Paweł Wojtunik, fot. wikimedia/ Katarzyna Czerwińska

Były szef delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego we Wrocławiu twierdzi, że po wymianie przez Prawo i Sprawiedliwość kierownictwa CBA, wymuszano na nim zeznania, które obciążyłyby m.in. byłego szefa CBA, Pawła Wojtunika.

Media dotarły do listu byłego szefa delegatury Centralnego Biura Antykorupcyjnego we Wrocławiu, Zbigniewa Stawarza, wysłanego do przewodniczącego sejmowej komisji ds. służb specjalnych Marka Opioły z PiS oraz jej członków tj. Marka Biernackiego z PO i Pawła Kukiza z Kukiz’15.

Dokonano osobistej rewizji mnie i osób mi towarzyszących, eskortowano nas od samych drzwi wejściowych, później zostałem zamknięty w gabinecie dyrektora, w sumie na trzy godziny – pisze w swoim liście były szef delegatury CBA we Wrocławiu.

Jak ujawnia dalej w swoim liście Stawarz, w ramach zarządzonego przez obecny obóz władzy audytu w CBA próbowano wymusić na nim zeznania obciążające byłego szefa CBA, Pawła Wojtunika oraz kilka innych osób.

Niedługo po tym Stawarz został zdymisjonowany i jak przekonuje, powodem była jego odmowa złożenia fałszywych zeznań, które obciążyłyby poprzedników nowego kierownictwa CBA.

Paweł Wojtunik zrezygnował z szefowania CBA w listopadzie ubiegłego roku. Na jego stanowisko rząd PiS powołał Ernesta Bejdę, którego Stawarz oskarża o skandaliczne zachowanie polegające na wymuszaniu na funkcjonariuszach fałszywych zeznań.

Przewodniczący sejmowej komisji ds. służb specjalnych, po otrzymaniu listu Stawarza oświadczył, że zgłosi się do CBA z prośbą o wyjaśnienia w tej sprawie.

Obserwuj Pikio.pl, by być na bieżąco:


bh, źródło: tvn24

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również