UDOSTĘPNIJ

Przypadek ten jest jedyny w swoim rodzaju. Prezes Radia Zachód Wilhelm Korotczuk zrezygnował ze stanowiska po przepracowaniu jednego dnia. Głównym powodem rezygnacji jest zarzut, że w przeszłości należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej.

– Uważam się za osobę kompetentną, rzetelną i wiarygodną, by kierować lubuską rozgłośnią radia publicznego. Niestety, w ostatnich dniach rozpętano polityczną nagonkę na moją osobę. Stosując metody z czasów SB wyciągnięto dokumenty sprzed 36 lat, gdy jako student byłem członkiem PZPR. Wstąpiłem do tej organizacji, jak wielu Polaków, tylko ze względu na konieczność uzyskania mieszkania. Nigdy z tego tytułu nikt nie został przeze mnie skrzywdzony – oświadczenie zamieszczone przez Korotczuka na stronie Radia Zachód.

Pod koniec zeszłego tygodnia Wilhelm Korotczuk złożył dymisję. Minister skarbu ją przyjął.

źródło: gazeta.pl

 

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również