UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com, flickr.com

Brytyjczycy są przerażeni po zamachu w Manchester Arena, do którego doszło w poniedziałek. Dżihadyści tym atakiem udowodnili, że nie mają oporów nawet przed urządzeniem krwawej rzezi dzieciom. Władze postanowiły temu przeciwdziałać.

W wielkiej Brytanii pierwszy raz od ponad 10 lat wprowadzono najwyższy, piąty stopień zagrożenia terrorystycznego. Poziom krytyczny, do którego podniesiono stan zagrożenia, oznacza, że do kolejnego zamachu może dojść w każdej chwili. O tej decyzji premier Theresa May poinformowała podczas posiedzenia sztabu kryzysowego COBRA, w którym uczestniczyli eksperci ze Wspólnego Centrum Analizy Zagrożenia Terrorystycznego.

– Zdecydowaliśmy na podstawie trwającego śledztwa, że poziom zagrożenia powinien zostać na razie podniesiony z poziomu „znaczącego” do „krytycznego”. To oznacza, że według naszej oceny kolejny atak jest nie tylko wysoce prawdopodobny, ale także może do niego dojść w każdej chwili – mówiła May.

Oznacza to, że na ulice Wielkiej Brytanii zostanie wysłanych nawet kilka tysięcy żołnierzy w ramach operacji „Temperer”. Jak podkreśliła May, dzięki temu „policja będzie mogła lepiej skupić się na czynnościach śledczych”. Oczywiście częściej będzie też dochodziło do kontroli na ulicach Londynu i zatrzymań podejrzanych jednostek, co ma zapobiec kolejnemu zamachowi.

May zaapelowała też do mieszkańców kraju o spokój. Nie chce, by Brytyjczycy mścili się na muzułmanach za zamach, który miał miejsce w poniedziałek. Takie samosądy mogą tylko jeszcze bardziej rozjuszyć ukrytych terrorystów i wywołać kolejny atak. Co gorsza, ofiary takiej zemsty Brytyjczyków same mogą ulec radykalizacji, co przyniesie efekt odwrotny do zamierzonego.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również