UDOSTĘPNIJ

Dla tej placówki początek roku szkolnego pozostanie zapamiętany na zawsze. Wszystko przez niespodziewany atak, do którego doszło we wtorek rano. Agresor zaskoczył wszystkich, kiedy nagle zaczął miotać granatami i strzelać do uczniów.

Do strzelaniny doszło w podmoskiewskiej miejscowości Iwantiejewka. Przed południem do jednej z klas wtargnął uzbrojony 15-latek. Ku zaskoczeniu wszystkich chłopak rzucił kilka granatów dymnych, a kiedy zasłona spowiła salę, zaczął strzelać z broni.

Agresor postrzelił kilka osób, w tym nauczycielkę informatyki, która właśnie prowadziła zajęcia w klasie. Jak podaje prokurator zajmujący się sprawą, ponadto nauczycielka została zaatakowana przez niego siekierą. Przerażeni uczniowie zaczęli wyskakiwać z okien. Według relacji tych, którym udało się uciec, podłoga w sali lekcyjnej zaczerwieniła się od krwi rannych uczniów i nauczycielki. Ewakuowano całą placówkę i oczekiwano na przyjazd policji. Funkcjonariuszom udało się opanować sytuację, 15-letni napastnik już znajduje się w rękach mundurowych.

Na skutek ataku do szpitala trafiło 7 osób. Wśród nich jest sześciu uczniów, którzy ucierpieli w ataku. Siódmą osobą jest nauczycielka, która jest w bardzo ciężkim stanie. Jak podają media, przyczyną ataku miał być konflikt napastnika z zaatakowaną nauczycielką. Uczniowie z kolei podają, że 15-letni agresor był dotąd bardzo zamknięty w sobie. Ci, którzy byli w stanie z nim się porozumieć, mieli usłyszeć, że chłopak planuje zamach. Nikt nie dawał jednak wiary jego słowom.

– To bardzo zamknięty chłopak. Uczy się w 9B. Mam koleżanki, które wcześniej z nim rozmawiały. Mówią, że planował atak, ale nikt w to nie wierzył – mówi jedna z uczennic.


źródło: wp.pl

Tak żyją nieprzyzwoicie bogate dzieci rosyjskich oligarchów [ZOBACZ!]

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również