UDOSTĘPNIJ

Obszerny komentarz Pana Całusa skłonił mnie do odpowiedzi. W formie nowego artykułu, bo komentarzy nie wszyscy czytają, a warto, by ten tekst trafił do większego grona odbiorców.

Zacznę od Pańskiego cytatu:

?Poza tym uważam, że powinniśmy raczej skupić się na sprawach, że tak powiem, bardziej przyziemnych, a nie kręcić się w kółko wokół sporów o symbole i historię.? ? jak mamy rozmawiać o przyszłości, skoro nie jesteśmy rozliczeni z przeszłością? Jest tyle niejasności to jak budować nowe mury, jeśli fundamenty nie są położone tak, jak być powinny.

Jeśli chodzi o powstania ? Polska to nie tylko historia XX w. ale ponad 1000 lat historii budowanej na chrześcijaństwie. To ponad 1000 lat walki o wolność: wolność słowa, poglądów, wyznania. W skali całej historii Polski te kilka przegranych powstań to dosłownie kropla
w morzu, to nic w porównaniu do bohaterstwa naszych rodaków, którzy hektolitrami przelewali krew, aby Panu, Panie Całus ale także i mnie żyło się lepiej. Na każdym kroku powinniśmy dbać o to, by pamięć o przeszłości nie zaginęła.

Jeśli chodzi o te antypolskie media ? jeśli chce się Pan dowiedzieć to proszę napisać do mnie prywatną wiadomość, bo jak już powiedziałam, nie będę lewactwu reklamy robić. Pan antypolskości nie widzi, bo jest Pan z tej opcji politycznej, która właśnie na niekorzyść Polski działa.

Jeśli chodzi o komunizm, to specjalnie udałam się do wykładowcy mojej uczelni, aby rozwiać swoje wątpliwości. W Polsce owszem jako takiego komunizmu (rozumianych jako postulaty) nie było, były działania i realizacja ? realny socjalizm. Na świecie zaś komunizm istniał, nie jest to pojęcie wyssane z palca. Niemniej jednak, zawsze mówiło się u nas: ?za komuny? i taka nazwa powszechnie się przyjęła.  Bądź co bądź, nazwa to sprawa drugorzędna, chodzi o poglądy jakie były głoszone przez reprezentantów tej opcji.

?lżenie na komunę jest absurdem?

Dlaczego coś co było i jest złem mam nie nazywać po imieniu? To, że tamtego ustroju już nie ma, nie oznacza, że wszystko, co z nim związane zostało usunięte. Wciąż pozostałości po nim istnieją? Dlaczego nie mogę obiektywnie ocenić tamtego okresu? Patrząc z perspektywy czasu, wcale nie żyło się wtedy ludziom dobrze?

„Jakoś na żadnym innym marszu niepodległościowym nie ma tych prowokatorów, tylko na Waszym. Ciekawe dlaczego. I, jeśli tak jest, dlaczego dajecie się sprowokować?”

Bo to jedyny marsz, który nie jest popierany przez władzę i stawia się go cały czas w złym świetle. Czy był Pan kiedykolwiek na tym Marszu, czy wypowiada się Pan na podstawie tego co mówią media nieprzychylne narodowcom? Radzę włączyć od czasu do czasu TV Republika lub nawet TV Trwam, choć do tej drugiej z pewnością Panu daleko. Jest Pan politologiem, więc nie powinien bazować Pan jedynie na tym co mówią media jednej opcji politycznej, lecz budować w sobie obiektywne spojrzenie na świat. Dlatego Marsz jest skreślany przez wielu Polaków, bo nie wiedzą jak on wygląda, a kierują się jedynie nie do końca prawdziwymi lub całkowicie fałszywymi informacjami. Wystarczy pokazać grupkę przepychających się kiboli, do tego kilku policjantów i negatywna opinia gotowa. Większość ludzi na Marszu to prawdziwi patrioci, którzy cenią swoją Ojczyznę. Nie mniej jednak są i ci wspominani wcześniej przeze mnie prowokatorzy, których celem jest zakłócenie porządku. Swoją drogą, prowokują
i funkcjonariusze policji, których teoretycznie nie ma na Marszu (jest tylko ochrona Marszu),
a nagle ni stąd ni zowąd wyskakują z bocznych uliczek ogromnymi kordonami. Wiem, bo doświadczyłam tego osobiście. Do tego wszystkiego fakt, że w połowie Marszu, jest on rozwiązywany i uważa się go za nielegalny. Śmiechu warte!

Ciągle powtarza Pan, że mamy nie mówić o przeszłości, ale skupić się na przyszłości. A ja ciągle będę powtarzać, ze niemożliwe jest budowanie nowej Polski, skoro przeszłość i zbrodniarze działający na szkodę państwa wciąż nie są rozliczeni. I rządzący nic nie robią w tym kierunku, bo lepiej niewygodną prawdę zamieść pod dywan.

„Widzimy,owszem polska na pewno nie rozwijałaby się tak bez unijnych dotacji. Poza tym unijne standardy w zakresie prawa uczyniły Polskę państwem lepszym do życia. A kto tym marzył? Polacy byli i są jednymi z największych entuzjastów integracji europejskiej. Poparła ją ponad połowa głosujących w referendum akcesyjnym. Oni marzyli o integracji.”

Śmiać mi się chce, jak słyszę takie dyrdymały. Może jakieś tam pieniądze dostajemy, ale w porównaniu do tego, co dostają inne kraje są to tak naprawdę grosze w skali tego, ile Polska potrzebuje i co jest dla niej ważne. Tak zgadzam, się: BYLI entuzjastami. Ciekawe ilu Polaków jest teraz anty UE i ilu z nich marzy o wyjściu Polski z tej jakże cudownej wspólnoty?

Postulaty ONR oraz MW są mi znane i nie widzę w nich niczego, co by mogło Polsce zaszkodzić.

I to by było na tyle z mojej strony, jestem otwarta na dalszą polemikę.

PS Przy okazji dorzucam świeżutką piosenkę, nagraną dosłownie klika dni temu (wraz z teledyskiem do niej) autorstwa moich znajomych z uczelni. Polecam wsłuchać się w tekst, takiej twórczości nam potrzeba.
Ku pokrzepieniu serc!

klik -> APEL

10 KOMENTARZY

ZOSTAW ODPOWIEDŹ