UDOSTĘPNIJ
fot. youtube

Jurek Owsiak od lat jest znany dzięki organizacji ogólnopolskich zbiórek pieniędzy na cele charytatywne w ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Poza tym, zajmuje się również prowadzeniem przystanku Woodstock.

Chociaż Owsiak zajmuje się pomocą chorym dzieciom, a przystanek Woodstock jest opłacany z darowizn celowych oraz wpłat sponsorów, a nie – jak często się uważa – pieniędzy przekazanych na WOŚP, w Polsce nie brakuje osób, które go krytykują. Zarzuca się mu m.in. defraudacje zebranych pieniędzy. Jedną z takich osób jest bloger Matka Kurka, który stał się popularny właśnie dzięki próbom „zdemaskowania” Owsiaka. Dlaczego tylko „próbom”?

Sprawę krytykującego blogera Owsiak postanowił rozwiązać w sądzie. Ten orzekł, że Matka Kurka zmyślał i kazał zapłacić Owsiakowi 20 tysięcy złotych odszkodowania.  – Masz i pierdol się – skomentował bloger.

Wulgarnej odpowiedzi Matki Kurka Owsiak nie pozostawił bez riposty. Zaproponował, że pieniądze chętnie odda, ale pod jednym warunkiem: ma je odebrać żona blogera.

Według Owsiaka w czasie procesu wyszło, że Matka Kurka pozostaje bezrobotny, a jego budżet domowy – szczupły. W związku z tym Owsiak zadeklarował, że odda pieniądze, jeśli faktycznie ich strata będzie dla małżeństwa tak dotkliwa.

List otwarty do p. Izabeli Firlej-Wielguckiej

Szanowna Pani,

List otwarty to jedyny sposób, aby trafić do Pani, ponieważ wiem, że Pani mąż, bloger Matka Kurka – a może czynicie to Państwo razem – czyta, ogląda moją stronę na Facebooku i mojego vloga. Wiem, że mąż także od deski do deski śledzi moje audycje radiowe. Przyznaję, że cieszy mnie to, bo w ten sposób na bieżąco Pani mąż, lub być może Państwo, wiecie czym się zajmuję. A także wiecie, że bardzo, bardzo rzadko poświęcałem swój czas Państwu. W odróżnieniu od męża, który mojej osobie tego czasu poświęca nieskończoną ilość.

Widziałem Panią na procesie sądowym. Próbowaliśmy z Panią porozmawiać, ale jak Pani pamięta, mąż tę próbę dialogu brutalnie przerwał. A mi i mojemu adwokatowi chodziło o to, aby spróbować przełamać tę nieprawdopodobną spiralę złych emocji skierowanych do mnie i do naszej Fundacji. Proces, jak Pani wie, był z powództwa cywilnego, czyli także ja i moja żona ponosiliśmy wszystkie z tym związane koszty. W czasie procesu wykazywaliście Państwo, że Pani mąż jest bezrobotny i jako rodzina macie Państwo bardzo niewielkie dochody. Mogę więc wyłącznie na Pani ręce te zasądzone na moją rzecz pieniądze w formie darowizny przekazać. Pod tym tylko warunkiem, że to Pani osobiście w siedzibie Fundacji WOŚP te pieniądze odbierze, a ja będę miał świadomość, że w ten sposób Pani budżet domowy nie dozna tak znaczącego uszczerbku.

Mam nadzieję, że ta kara, nałożona na Pani męża, a także jednoznaczna reakcja internautów na jego Twitterze i na wielu innych portalach, pozwoli wreszcie zakończyć te szaloną krucjatę przeciwko mojej osobie, mojej rodzinie i Fundacji. Trwa to już kilka lat i jak Pani widzi, zbieramy jeszcze więcej pieniędzy, a co za tym idzie – jeszcze skuteczniej wspieramy polską medycynę. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy przez cały czas jest także, tak jak każda inna Fundacja, do dyspozycji w zakresie wszelkiego rodzaju zapytań i kontroli prowadzonych przez powołane do tego instytucje. Do dnia dzisiejszego, a także do końca świata i jeden dzień dłużej, realizujemy i będziemy realizowali naszą działalność uczciwie, zgodnie z prawem, otwarcie i przejrzyście, a przede wszystkim skutecznie, czyli z pożytkiem dla zdrowia i życia Polaków.

Czekam na sygnał od Pani.

Jerzy Owsiak – napisał.

źródło: fb

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również