UDOSTĘPNIJ
fot. wikimedia / adrian grycuk / zboralski / mohylek

Prezydent Słupska, Robert Biedroń, oświadczył na jednej z sesji rady miasta, że poważnie rozważa zaskarżenie ustawy dekomunizacyjnej do Trybunału Konstytucyjnego. Według polityka to mieszkańcy poszczególnych miast powinni decydować o zmianie nazw ulic i innych obiektów użytku publicznego, a nie władza centralna.

Jak informowaliśmy wcześniej, na początku kwietnia bieżącego roku Sejm – głosami niemal wszystkich posłów – przyjął ustawę dekomunizacyjną, w ramach której zobowiązuje się samorządy do zmiany aktualnych nazw ulic i innych obiektów użytku publicznego, mogących upamiętniać, odnosić się lub w jakikolwiek inny sposób propagować komunizm lub inny ustrój totalitarny.

Według prezydenta Słupska decyzja o ewentualnej zmianie nazw ulic i innych obiektów powinna należeć do mieszkańców danych miast. Dlatego też rozważa zaskarżenie wspomnianej ustawy do Trybunału Konstytucyjnego.

 – W zakresie niezgodności z zasadą suwerenności samorządów. W pełnej kompetencji samorządów jest decydowanie o nadawaniu nazw ulicom, budynkom i placom. Nie leży to w gestii ustawodawcy na poziomie parlamentu. W związku z tym, podobnie jak prezydent Gdańska, rozważam ewentualne zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego ustawy o dekomunizacji nazw ulic – powiedział na jednej z sesji rady miast Słupska, Robert Biedroń.

Jak jednak podkreślił, jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna ustawę dekomunizacyjną za zgodną z Konstytucją to zmiana nazw ulic i innych obiektów zostanie przeprowadzona.

POLUB FANPAGE PLURALISTYCZNEGO, BEZSTRONNEGO SERWISU O POLITYCE, BY BYĆ NA BIEŻĄCO


bh, źródło: gazeta / głos pomorza

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również