UDOSTĘPNIJ
Fot. Sergei Grits

Prezydent Białorusi, Aleksandr Łukaszenka, podpisał w ubiegły czwartek dekret o zapobieganiu społecznemu pasożytnictwu, który przewiduje kary finansowe za bycie długotrwale niezarejestrowanym bezrobotnym, nie płacącym podatków.

Blisko pół miliona Białorusinów w wieku produkcyjnym nie ma oficjalnie pracy przez co nie płaci podatków ale korzysta z opieki medycznej czy edukacji. Większość z nich pracuje jednak na czarno.

Kara w wysokości 20 stawek bazowych, czyli ok. 900 złotych rocznie to sposób na tych bezrobotnych, którzy z zasiłków stworzyli sposób na życie i nie przepracowali przynajmniej 183 dni w roku oraz tych, którzy pracują na czarno. Osoby uchylające się od płacenia grzywny mogą nawet trafić do więzienia lub w najlepszym przypadku mogą zostać zmuszone do wykonywania prac społecznych.

Jak można przeczytać na stronie prezydenta Białorusi, takie rozwiązanie ma zachęcić ludzi w wieku produkcyjnym do spełnienia przez nich obowiązku konstytucyjnego jakim jest uczestnictwo w finansowaniu wydatków państwa.

Grzywna nie obejmuje osób niepełnosprawnych, kobiet powyżej 55. roku życia i  mężczyzn powyżej 60. roku życia, osób niepełnoletnich oraz studentów a także rodziców posiadających dzieci poniżej 7 roku życia, niepełnosprawnego dziecka poniżej 18 lat lub co najmniej troje niepełnoletnich dzieci.

źródło: tvp.info