UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org/Jeff Belmonte, Pui Shan Chan

Skandal obyczajowy, który echem rozniósł się po całej Belgii, wywołało zachowanie muzułmanina podczas jego własnego ślubu cywilnego. Mężczyzna przed ceremonią nie chciał bowiem podać ręki radnej, która udzielała mu i jego wybrance ślubu.

Radna miasta Gandawa, Sofie Bracke, (północno-zachodnia Belgia) po wejściu na salę, gdzie miała udzielić ślubu, chciała przywitać nowożeńców. Pani młoda odwzajemniła gest radnej. Inaczej postąpił jednak pan młody, który stwierdził tylko sucho, że „dotykać może tylko swojej kobiety”.

Zachowanie pana młodego wywołało niemałe poruszenie na sali. Radna spokojnie przeprowadziła ceremonię, ale po udzieleniu ślubu, przy wydawaniu parze dokumentów, skrytykowała muzułmanina. Przypomniała mu, że żyje w Belgii, a „w tym kraju wszyscy – kobiety i mężczyźni – są równi”.

Oliwy do ognia dolewa fakt, że pan młody należy do drugiego pokolenia imigrantów. Belgowie od takich ludzi wymagają zaś uznania panującego w Belgii systemu wartości. Fakt, że muzułmanin nie podał ręki wskazują jako objawy jego religijnej radykalizacji.

 – To jest bardzo poważna sprawa. Ten mężczyzna tutaj pracuje, jako magazynier, mieszkają tutaj jego rodzice. To pokazuje, że mamy problem z grupą radykalnych islamistów dla których nasze wartości demokratyczne nic nie znaczą – wskazuje radna Bracke.

Ekspert w sprawach koranicznych, Brahim Laytouss, oświadczył, że Koran wcale nie zabrania dotknięcia kobiecej ręki przez mężczyznę przed ślubem. W Koranie mowa jest o zakazie kontaktów seksualnych z innymi kobietami, a nie gestów grzecznościowych. Zdaniem Laytoussa, takie wybieranie fragmentów z Koranu i interpretowanie ich na własną rękę jest domeną radykałów islamskich.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: rmf24.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również