UDOSTĘPNIJ
źródło: pixbay.com, army.mil

Władze USA właśnie zabrały głos w sprawie ostatnich ekscesów Korei Północnej. Tak ostrych słów pod adresem reżimu Kima jeszcze nie było. Pojawiły się już głosy, że to, co powiedział szef Pentagonu, to deklaracja wojny.

James Mattis zszokował wszystkich podczas ostatniej konferencji prasowej. Przedstawił na niej oficjalne stanowisko władz USA wobec ostatnich wydarzeń w Korei Północnej. Jak stwierdził Mattis, wystrzelenie rakiety w kierunku Japonii i próby nuklearne reżimu Kima, nie mogą pozostać bez odpowiedzi. USA ma zamiar bowiem bronić siebie i swoich sojuszników ogromną militarną odpowiedzią.

Stwierdziliśmy, że jesteśmy w stanie bronić siebie i naszych sojuszników, Korei Południowej i Japonii, przed jakimkolwiek atakiem. Nasze sojusznicze zobowiązania są żelazne. Każde zagrożenie dla Stanów Zjednoczonych lub jego terytoriów, lub naszych sojuszników, spotka się z ogromną reakcją militarną, odpowiedzią zarówno skuteczną, jak i przytłaczającą – zagroził Mattis.

Przypomniał, że Kim Dzong Un powinien pamiętać o tym, że cała Rada Bezpieczeństwa ONZ, w tym Rosja i Chiny, uważają Koreę Północną za zagrożenie. Oznacza to, że kraj ten jest osamotniony w boju. Mattis zaznaczył, co prawda, że USA nie szuka „całkowitego zniszczenia Korei”, ale „ma wiele sposobów na zmiażdżenie Pjongjangu”. Według komentatorów to subtelne wypowiedzenie Korei Północnej wojny, której celem jest nie zniszczenie tego kraju, a rozbrojenie jego arsenału atomowego.

 – Kim Dzong Un powinien zwrócić uwagę na jednomyślny głos Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wszyscy jej członkowie jednogłośnie zgodzili się, że zagrożenie, jakie stwarza Koreańska Republika Ludowo-Demokratyczna jest ogromne. Nie szukamy całkowitego unicestwienia tego kraju, ale jak już powiedziałem, mamy wiele sposobów, by ich zmiażdżyć – podkreślił szef Pentagonu.


źródło: theguardian.com

20 oznak, że III wojna światowa właśnie się zaczęła

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również