UDOSTĘPNIJ
źródło: twitter.com

Z takich ludzi jak ten, Polska może być dumna. Choć pochowano go w Londynie, teraz jego ciało wróci do ojczyzny. Tutaj zostanie pochowany ponownie, a jego pogrzeb będzie wielką uroczystością. Prawdopodobnie pojawi się na niej sam Andrzej Duda.

Alfons Wiktor Maćkowiak to jeden z tych ludzi, którego całe życie można przekuć w dobry film akcji. Urodzony 26 marca 1916 roku był postacią prawdziwie wybitną. Podczas II Wojny Światowej walczył przeciw sowietom i Niemcom. Trzykrotnie trafiał do niewoli, a Brytyjczycy, z którymi współpracował, nie chcieli puszczać go na kolejne akcje. Był dla nich zbyt cenny i nie chcieli go stracić.

Wybitny trener bokserski i instruktor wojsk specjalnych szkolił wszystkich cichociemnych. Miał nawet skoczyć na teren Polski ze spadochronem, ale Brytyjczycy zabronili mu tego – woleli, by nie ryzykował życiem. Zamiast tego później brał udział w operacji Market Garden. Po wojnie został w Londynie, gdzie dalej szkolił żołnierzy, a zdemobilizowano go w 1947 roku. Później prowadził pensjonat, a następnie był nauczycielem WF. Uhonorowano go masą odznaczeń polskich, francuskich i brytyjskich – trzy razy otrzymał Krzyż Walecznych.

Umarł na początku tego roku w wieku niemal 101 lat. Najpierw pochowany był w Londynie, ale teraz jego szczątki przetransportowane zostaną do Polski. Tu czeka go pogrzeb z honorami – pewne już, że będą na nim obecni przedstawiciele Kancelarii Premiera, MON, a możliwe, że nawet sam Andrzej Duda. Prezydent pośmiertnie awansował Maćkowiaka na stopień generała brygady. Spocznie na warszawskich Powązkach 23 września podczas wielkiej uroczystości.

źródło: rp.pl

Kto ma lepszą armię: Polska czy Ukraina? PORAŻAJĄCA różnica!

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również