UDOSTĘPNIJ
źródło: wikimedia.org, mirror.co.uk

Odradzające się nastroje skrajnie prawicowe można wyczuć w wielu krajach świata. Idee nacjonalizmu podatny grunt znajdują zwłaszcza w Europie, gdzie mają być tarczą ochronną przed multikulturalizmem, jaki niosą ze sobą imigranci z Bliskiego Wschodu i Afryki. Pomagają też spajać się takim państwom jak chociażby Ukraina. 

To właśnie ze strony naszego wschodniego sąsiada coraz częściej docierają informacje o kolejnych marszach wychwalających postacie dla Polaków kontrowersyjne jak członkowie UPA czy SS Galizien. Dla wielu Ukraińców formacje te są symbolem jedności narodowej i zjednoczenia przeciw wrogom. Do tego niechlubnego grona niejednokrotnie wliczani są Polacy. Tak było i tym razem.

W nocy z wtorku na środę nieznani wandale sprofanowali polski cmentarz w Kijowie-Bykowni. O zajściu poinformował dyrektor placówki, Bohdan Bilasziwski.

 – Nieznani sprawcy pomazali czerwoną farbą cmentarz ofiar totalitaryzmu w Bykowni pod Kijowem i próbowali zniszczyć wejście na znajdujący się tam polski cmentarz wojenny – mówi dyrektor kompleksu.

Na pomniku polskich ofiar represji NKWD neonaziści namalowali farbą napisy „SS Galizien”. Co więcej, wandale dobrali się też do ukraińskiej części cmentarza, gdzie namalowali napis „OUN-UPA ku*wa”. Agresorzy chcieli też zniszczyć wejście na polską część cmentarza. Kolumny podtrzymujące bramę próbowano podważyć łomem. Jedna z nich została przechylona, a druga stoi nietknięta.

Cmentarz w Kijowie-Bykowni został wybudowany na przełomie 2011 i 2012 roku. O jego postawienie postarała się Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa. W masowych grobach spoczywa 3435 ciał Polaków z ukraińskiej listy katyńskiej zamordowanych przez NKWD w 1940 roku.

pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również