UDOSTĘPNIJ
fot. flickr

Dziś w nocy służby Korei Południowej aresztowały jednego z szefów Samsunga – Jay’a Y. Lee. Postawiono mu zarzuty w związku z gigantyczną aferą korupcyjną.

Jay Y. Lee to wiceprezes Samsunga, najstarsze dziecko oraz jedyny syn Lee’a Kun-hee – prezesa koreańskiego giganta. Przez media oraz pracowników Lee nazywany był „pretendentem do tronu Samsunga”, a jego majątek szacowany jest na 7,9 miliardów dolarów. Czyni go to trzecią najbogatszą osobą w Korei. W 2014 roku Forbes nazwał go najpotężniejszą osobą swojego kraju oraz umieścił na 35. miejscu listy „najbardziej wpływowych na świecie”.

To może być jednak koniec pięknej kariery Jay’a Y. Lee. Dzisiaj w nocy koreańskie służby aresztowały dziedzica, który jest oskarżony o udział w największym korupcyjnym skandalu ostatnich lat. Afera ma naprawdę ogromną skalę – jej efektem miało być m. in. usunięcie z urzędu prezydent Korei Park Geun-hye, co wydarzyło się w grudniu ubiegłego roku.

Wiceprezes południowokoreańskiego koncernu Samsung Electronics Li Dze Jong jest oskarżony o przekazanie ponad 36 mln dol. łapówek przyjaciółce odsuniętej od urzędu prezydent Park Geun Hie – podała prokuratura.

Według specjalnego prokuratora zajmującego się sprawą skandalu korupcyjnego, który doprowadził do impeachmentu prezydent Park, Li Dze Jong wręczył łapówki przyjaciółce prezydent, Czoi Sun Sil, sądzonej obecnie za wykorzystywanie swych relacji z panią Park, by wyłudzać astronomiczne sumy od czołowych południowokoreańskich koncernów. W nakazie aresztowania podano również, że Li jest oskarżony o malwersacje oraz krzywoprzysięstwo.

źródło: rt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również