UDOSTĘPNIJ
WIkimedia Commons

Na Igrzyskach Olimpijskich w Rio Polacy mieli powody do dumy ale i do wstydu. Tych pierwszych dostarczyła między innymi Anita Włodarczyk, a tych drugich – sztangiści. 

Po tym, jak braci Zielińskich przyłapano na dopingu, próbowali się tłumaczyć, że „to niemożliwe” jednak drugie próbki nie pozostawiły wątpliwości, a Polacy zostali zdyskwalifikowani.

Na temat tej kompromitacji wypowiedziała się Anita Włodarczyk, która dzięki fenomenalnemu wynikowi  82,29 metra nie tylko zdobyła w Rio złoty medal, ale i pobiła rekord świata w rzucie młotem.

Włodarczyk zdradziła, że w środowisku olimpijczyków od dawna było wiadomo, kto stosuje doping.

– W tym roku wybuchła w końcu afera. My w kuluarach wiedzieliśmy o tym, kto stosuje doping, ale dopóki to nie była oficjalna wiadomość, nie można nikogo oskarżyć. Ciesze się, że ktoś się za to zabrał. Należy się cieszyć, że wielu naszych zawodników może startować na równi z pozostałymi. Doping to jedno wielkie oszustwo. – powiedziała polska mistrzyni.

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również