UDOSTĘPNIJ
źródło: pixabay.com, flickr.com

Jak podają amerykańskie media, dwóch nieznanych z imion i nazwisk bogaczy z Doliny Krzemowej, wspierać ma naukowców potężnymi kwotami pieniężnymi. Datki mają być przekazywane na cel… wyzwolenia ludzi z Matrixa.

Miliarderzy mają opłacać wynajęty przez nich zespół naukowców zajmujących się zwłaszcza fizyką. Eksperci, dzięki ogromnym nakładom finansowym, mają zbadać czy naprawdę żyjemy w Matrixie. Jeśli okazałoby się, że faktycznie tak jest, przed grupą naukowców stanęłoby kolejne zadanie – wyzwolenie ludzi z systemu.

Według spekulacji, jednym z „dobroczyńców” miałby być Elon Musk, z kolei drugim – Sam Altman. Ten pierwszy miał kiedyś wypowiedzieć się na temat możliwości symulacji rzeczywistości przez komputery.

 – Skoro komputery rozwinęły się w znaczącym tempie tak, że niedługo ich działań nie będziemy w stanie odróżnić od tego, co robią ludzie, to nie jest wykluczone, że już rozwinęły się na tyle, że mogą sterować naszym światem. Szansa, że tak nie jest to jeden do miliarda – stwierdził Musk.

Nieprawdopodobną informację o dotacjach miliarderów na badania Matrixa podała jako pierwsza strona newyorker.com. Dziennikarze portalu informacje na ten temat mieli z kolei otrzymać od anonimowego informatora. Co ciekawe, nie przeszkodziło to, by o sprawie rozpisywało się wiele anglojęzycznych mediów.

Polub fanpage pluralistycznego, bezstronnego portalu o polityce i społeczeństwie:


źródło: wprost.pl
pt

Wspomóż pracę Pikio.pl
Jesteśmy jedynym dużym portalem informacyjnym, który NIGDY nie pobierał publicznych pieniędzy.
Dziękujemy!
Wesprzyj nas

Zobacz również